Policjanci ratowali tonącego w bagnie - Aktualności - Policja.pl

Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Poznań

Policjanci ratowali tonącego w bagnie

Data publikacji 27.12.2014

Przez około cztery godziny trwała akcja ratunkowa 22-latka, który ugrzązł w bagnie między Trzemesznem, a Wymysłowem. Mężczyzna był tam uwięziony przez kilka godzin. Niestety po przewiezieniu do szpitala zmarł.

W czwartek, 25 grudnia br. kilka minut po 16.00 policjanci w  Trzemesznie przyjęli zgłoszenie o zaginięciu 22 letniego mieszkańca tego miasta. Jak ustalono, mężczyzna miał pójść na skróty, przez pola z Trzemeszna do Wymysłowa. Prawdopodobnie po drodze utknął w zbiorniku wodnym, rozlewisku lub bagnie. Już podczas przyjmowania zgłoszenia policjanci zaczęli organizować poszukiwania. Brali w nich udział policjanci i strażacy wraz z kamerą termowizyjną z Gniezna i Trzemeszna.

Pomimo tego , że na dworze było już ciemno, padał deszcz, a teren był podmokły przeczesywano zbiorniki wodne znajdujące się w tym rejonie, trudno dostępne grunty rolne, a także tereny leśne i nieużytki rolne.

Koordynujący akcję wezwał do pomocy drużynę policjantów z Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu. Przygotowywany była także do startu policyjny śmigłowiec, dla którego  na stadionie miejskim w Trzemesznie wyznaczono tymczasowe lądowisko.

Około 18.00 22-latek został odnaleziony. Na wzywającego pomocy mężczyznę natrafili policjanci referatu patrolowo – interwencyjnego. Był on zanurzony po pas w bagnie i nie mógł się wydostać. Policjanci chcieli go wyciągnąć, ale okazało się to niemożliwe. Jeden z funkcjonariuszy przytrzymywał tonącego mężczyznę. Drugi wezwał na pomoc ratowników, którzy przy pomocy specjalnej deski ratunkowej wyciągnęli poszukiwanego.

22-latek został przekazany medykom z pogotowia ratunkowego. Do szpitala z lekkim wychłodzeniem organizmu w stanie nie zagrażającym jego życiu trafił też policjant. Akcja zakończyła się po 20.00.

Smutna wiadomość nadeszła do nas tego samego dnia przed północą. W szpitalu zmarł 22-latek. Niestety lekarzom nie udało się go uratować.

(KWP w Poznaniu / dm)

Powrót na górę strony
Polska Policja