Poszukiwany ukrywał poszukiwanego w szafie - Aktualności - Policja.pl

Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

KSP

Poszukiwany ukrywał poszukiwanego w szafie

Data publikacji 30.11.2007

Wyjątkowego nosa mieli otwoccy kryminalni. W jednym z mieszkań na terenie Józefowa zatrzymali dwóch poszukiwanych mężczyzn. 34 -- letni Piotr B., z Otwocka próbował ukryć się w szafie i był poszukiwany listem gończym za napaść na funkcjonariusza publicznego z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Natomiast Stanisław G., lat 48 starał się uniknąć kary więzienia za kradzież.

Kryminalni z Otwocka zajmujący się poszukiwaniami otrzymali informację, że w jednym z mieszkań na terenie Józefowa może przebywać poszukiwany mężczyzna. Policjanci postanowili od razu to sprawdzić. Udali się pod wskazany adres i podjęli dyskretną obserwację lokalu. Po pewnym czasie mieli już pewność, że w mieszkaniu jest poszukiwany mężczyzna. Podjęli decyzję o wejściu do środka i zatrzymać poszukiwanego.

 58-letni Stanisław G. był tak zaskoczony wizytą kryminalnych, że nawet nie próbował w żaden sposób się tłumaczyć. Od razu przyznał, że jest poszukiwany do odbycia kary więzienia za kradzieże. Policjanci jednak na tym nie poprzestali. Lustrując wnętrze mieszkania, w drugim pomieszczeniu zauważyli kolejnego mężczyznę, który bezskutecznie usiłował schować się w szafie ubraniowej. Został szybko zatrzymany.

 Ponieważ nie posiadał żadnych dokumentów kryminalni ustalili jego dane na podstawie oświadczenia ustnego. Po sprawdzeniu okazało się, że podane przez niego personalia są prawdziwe i osoba taka nie jest poszukiwana.

To jednak doświadczonych funkcjonariuszy nie przekonało, bowiem nikt bez powodu nie ucieka i nie chowa się przed policją. Mężczyznę przewieziono do komendy w Otwocku i skonfrontowano z dzielnicowym z rejonu, w którym według oświadczenia miał mieszkać.

 Tu szybko wyszło szydło z worka. Dzielnicowy natychmiast rozpoznał w zatrzymanym Piotra B., 34 -- letniego mieszkańca Otwocka od miesiąca poszukiwanego listem gończym za napaść na funkcjonariusza publicznego z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Okazało się, że "spryciarz" podawał wcześniej dane swojego brata. Obaj mężczyźni zostali osadzeni w policyjnym areszcie. Dzisiaj policyjna furgonetką wyruszą w podróż, jeden do zakładu karnego, a drugi do aresztu śledczego.

Powrót na górę strony
Polska Policja