Aktualności

Informacja

Strona znajduje się w archiwum.

Wpadli złodzieje samochodów

Data publikacji 25.01.2008

Niecałe osiem godzin potrzebowali policjanci z Ostrzeszowa by złapać złodzieja samochodu. Mężczyzna skradł vw golfa z terenu posesji w miejscowości Skrzynki. By nim odjechać musiał założyć brakujące koło. Z kolei kaliscy policjanci zatrzymali dwóch członków szajki kradnącej auta.

Wczoraj po godz. 8.00 rano 72-letni mieszkaniec powiatu ostrzeszowskiego powiadomił Policję o kradzieży swojego samochodu. Pojazd stał w stodole na terenie jego posesji w m. Skrzynki. Nie miał jednego koła, bo właściciel zawiózł je do wulkanizacji. W schowku były dokumenty wozu. Właściciel podejrzewał, że kradzieży dokonano w nocy. Policjanci pojechali na miejsce, przeprowadzili oględziny i zebrali ślady. Okradziony przekazał im dość istotną informację, mianowicie w baku było niedużo benzyny. To nasunęło funkcjonariuszom koncepcję, że prawdopodobnie złodziej, by poruszać się dalej, będzie musiał zatankować paliwo. Żeby nie tracić czasu wytypowali kilka okolicznych stacji benzynowych i czekali tam złodzieja.

Kilka minut po godz. 15:00, na stację w Antoninie już w powiecie ostrowskim, podjechał vw golf. Nawet zmienione na dolnośląskie tablice rejestracyjne nie zmyliły policjantów, sprawdzili dokładnie pojazd. Numery identyfikacyjne wozu były zgodne z numerami poszukiwanego samochodu. Tak więc zatrzymano również kierowcę. To znany funkcjonariuszom, z licznych kradzieży i rozbojów, 39-letni Mariusz W. - mieszkaniec powiatu ostrzeszowskiego. Ale nie tylko „działał” na terenie swojego powiatu, bo poszukiwał go także Sąd Okręgowy w Bydgoszczy.

Z kolei konsekwencja i cierpliwość kaliskich policjantów doprowadziła do zatrzymania dwóch mężczyzn należących do szajki kradnącej samochody. Złapani zostali gdy jechali peugeotem partnerem skradzionym, dzień wcześniej z warsztatu samochodowego.

W nocy, z poniedziałku na wtorek, włamano się do pomieszczeń biurowych warsztatu samochodowego. Włamywacz bądź włamywacze, mieli ułatwione zadanie, gdyż zakład usługowy znajduje się na obrzeżach Kalisza. Zabrano kluczyki samochodowe, które pasowały do peugeota partnera stojącego na placu. Samochód stał się łupem złodziei. Rano właściciel warsztatu o kradzieży zawiadomił policję. Śledczy natychmiast zajęli się sprawą i ruszyli by szukać samochodu w okolicach Kalisza. Jeszcze w tym samym dniu, dzięki pomocy policjantów z Cekowa, odnaleźli pojazd stojący w kompleksie leśnym. Samochód nie wyglądał na porzucony, wobec czego funkcjonariusze zdecydowali by go obserwować i czekać na rozwój sytuacji. Cierpliwość śledczych przyniosła efekt. Po kilku godzinach zauważyli zbliżającego się mężczyznę. Podszedł  do peugeota, wsiadł za kierownicę i odjechał, lecz już pod „nadzorem” policjantów. W miejscowości Skarszew Kolonia, kierujący zaparkował pojazd niedaleko sklepu i odszedł. Jednak samochód nie został już „bez opieki” i obserwujący policjanci widzieli jak w pobliże podjechał vw golf. Jadący nim mężczyźni przesiedli się do peugeota i odjechali w kierunku Kalisza. W mieście zostali zatrzymani, a samochód zabezpieczony. Po sprawdzeniu tożsamości, okazało się że jeden z nich, 40-latek to znany policji złodziej. 

Z dotychczasowych ustaleń wynika, że mężczyźni  prawdopodobnie należą do  szajki kradnącej samochody. Śledczy pracujący nad sprawą nie wykluczają dalszych zatrzymań.

Powrót na górę strony