KGP: Policjanci z IFP przepytali komendanta Bieńkowskiego - Aktualności - Policja.pl

Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

KGP: Policjanci z IFP przepytali komendanta Bieńkowskiego

Otwarte i trudne pytania, szeroki wachlarz poruszonych zagadnień, konkretne odpowiedzi - tak najkrócej można by podsumować debatę w której uczestniczyli policjanci z powstałego trzy lata temu Internetowego Forum Policyjnego izaproszony przez nich Komendant Główny Policji Marek Bieńkowski.

Tekst debaty publikujemy za zgodą Internetowego Forum Policjantów www.ifp.pl:

tracer:
1.Czy jest szansa by w policji wreszcie zlikwidowano układ butelkowo-towarzyski w sprawie nagród i premii co niestety rodzi sporo frustracji wśród funkcjonariuszy?

01KGP:
Jest pewność, że w krótkim okresie czasu stworzymy:
1. Motywacyjny system płac
2. Czytelną ścieżkę kariery zawodowej
3. Transparentny system awansu zawodowego

Jesteśmy zgodni z Ministrem MSWiA, że już wprzyszłorocznym budżecie zwiększymy środki na nagrody dla Policjantów, do końca tego tygodnia przygotowuję projekt tego rozporządzenia w którym odejdziemy od wskaźnika naliczania nagród 1,2 który moim zdaniem niepotrzebnie ogranicza środki na ten cel. Mam świadomość, że już wkrótce rozliczycie mnie z tego zobowiązania.

Korzystając z okazji pozwolicie, że się przywitam po raz pierwszy i mam nadzieję że nie po raz ostatni na tym forum. Szczerze dziękuję tym, którzy dodawali mi w pierwszych dniach na IFP otuchy, zaś ci którzy mnie krytykowali mam nadzieję, że choć w części nie mieli racji. Spełniam obietnicę pana wiceministra Stasiaka, że już wkrótce również i on będzie chciał na forum porozmawiać z policjantami.

RomanCieply:
Panie Komendancie!

Jakie są szanse żebyśmy doczekali się w policji, ogłoszeń o konkursach na stanowiskach naczelników, komendantów, dyrektorów biur, radców, i pozostałych stanowisk policyjnych, z określonymi kryteriami doboru. Niestety, jak do tej pory niestety funkcjonuje tylko i wyłącznie kryterium "przyjaźni" i poprawności.

Bez stworzenia czytelnego systemu wyłaniającego grupę rezerwy kadrowej nie ma szans na stworzenie transparentnych zasad awansu zawodowego w Policji. Kadra kierownicza będzie wyłaniana w drodze wewnętrznych procedur, na które w najmniejszym stopniu nie będą mieli wpływu politycy. Pana pytania odbieram jako słuszny postulat.

Jeż Jerzy:
W dzisiejszej Gazecie Wyborczej w artykule o"policyjnych" L-4 można przeczytać między innymi: Cytat: "Część zwolnień jest związana nie tyle z rzeczywistą chorobą, ile na przykład ze złymi relacjami na linii podwładny - przełożony czy zwyczajnie zprzepracowaniem - potwierdza Biedziak."

Z artykułu wynika jeden wniosek, iż policjantów należy "bić" po kieszeni, to będą mniej chorować. Kolejny raz po stwierdzeniu iż jest problem, bez wnikliwego zbadania problemu zabieracie się Panowie za "leczenie" skutków (chorobowe), a nie przyczyn (patologiczne relacje interpersonalne na linii przełożony - podwładny).

Czy zawsze jedynym "lekarstwem" w podobnych przypadkach musi być szukanie lepszego "kija" na policjanta.

Czy nie obawia się Pan iż skutkiem ubocznym takiego "dyscyplinowania", będzie obawa przed wizytą u lekarza, nawarstwianie się problemów i zwiększenie się i tak dużej liczby samobójstw.

Powiedzmy, czy to jest waszym zdaniem w porządku, że część kolegów dodatkowo obarcza was pracą udając się na zwolnienia lekarskie z przyczyn poza chorobowych. Jeśli uważacie "tak" to ja się z tym nie zgadzam. Ja na co innego chciałbym zwrócić uwagę. W proponowanym przeze mnie rozwiązaniu 100% uposażenia związanego z zwolnieniem lekarskim będzie miał ten, który uległ wypadkowi w służbie. Bumelek nie będę tolerował.

kermit72:
1. Bardzo gorącym tematem rozmów forumowiczów na IFP jest "odesbeczanie" Policji. Proszę o konkretną odpowiedź na pytanie czy ma to dotyczyć kilku tysięcy wszystkich "byłych", czy być może tylko tych na stanowiskach kierowniczych? No i jak to jest z tym "przepraszaniem"?

Jeszcze raz powtarzam, to o czym mówiłem od pierwszego dnia objęcia stanowiska Komendanta Głównego Policji. Każdego Policjanta oceniał będę indywidualnie. Czy waszym zdaniem to zła zasada?

Jeż Jerzy:
W wywiadzie udzielonym GW z dn. 17-11-2005 mówi Pan miedzy innymi o policyjnych statystykach:

Cytat: Ja ich nie neguję, ale wiem, że policjanci są zamęczani podkręcaniem wyników i nadmierną sprawozdawczością(...)Będę wymagał od komendantów wojewódzkich(...) Ale muszą też tępić ewentualne statystyczne fałszerstwa.

Jako że w Pana wypowiedzi jest ewidentna sprzeczność, prosiłbym o jasną odpowiedź na pytanie. Czy ma Pan świadomość iż system policyjnych statystyk opiera się na jednym wielkim kłamstwie i czy faktycznie Pan tego nie neguje?

Wszyscy wiemy, że statystyka jest ułomnym sposobem opisywania rzeczywistości. Mamy dwa sposoby rozwiązania tego problemu. Albo nadal utyskiwać i chwalić się procentem wykrywalności a może i to proponuję uprościć statystykę a jako ważny miernik oceny wprowadzić to co znane jest na całym świecie a mianowicie poziom poczucia bezpieczeństwa obywateli badanych raz do roku na reprezentacyjnej grupie respondentów. Sam jestem ciekaw tych wyników.

tadeuszek:
1. Czy planowana jest zmiana Ustawy o Policji i w jakim zakresie?

2. Czy planuje się zmiany zasad szkolnictwa zwłaszcza, jeśli dotyczy to uzupełniania braków wykształcenia zawodowego starszych policjantów, co związane jest ze zmianami w szkolnictwie policyjnym, czego byliśmy świadkami w ostatnim czasie?

3. Jakie główne celem w zakresie poprawy pracy policjantów stawia Pan przed sobą i do osiągnięcia, których będzie Pan dążył w trakcie sprawowania swojego urzędu?

4. Jakie zasady współpracy przewiduje Pan na linii, KGP - NSZZ Policjantów?

5. Jakie jest Pana zdanie na temat Internetowego forum Policyjnego?

Ad 1. Planujemy najpierw małą nowelizację, która odnosić się będzie do:
- uproszczenia procedur kadrowych,
- poprawie stanu dyscypliny,
- zwykłym porządkowaniu prawa,
- ucywilnieniem logistyki w Policji.

Natomiast planujemy pracę nad nową ustawą o Policji, która będzie poprzedzona ogólnopolską dyskusją wewnątrz środowiska policyjnego.

Ad. 2. Jadąc do was właśnie podpisywałem protokół NIK dotyczący problematyki szkolnictwa i doskonalenia zawodowego w Policji. Jest bardzo, bardzo, bardzo dużo do zrobienia w tej dziedzinie.

Ad.3 Dzięki za to pytanie. Jako jeden z głównych celów, jaki stawiam przed sobą to przede wszystkim stworzenie takiego środowiska służby Policjanta, aby mógł go do bólu rozliczać. A więc tak szybko jak to możliwe naturalny dostęp każdego Policjanta do baz danych koniecznych do normalnego wykonywania pracy. Indywidualne wyposażenie Policjanta gwarantujące bezpieczne pełnienie przez niego służby. Takie zadaniowanie Policjanta, aby widział sens tego co robi na służbie. To i wiele innych elementów, o których przyjdzie nam jeszcze dyskutować stworzy moim zdaniem optymalne warunki realizacji zadań przez Policję.

Ad. 4 Powiedziałem o tym pierwszego dnia z przewodniczącym Antonim Dudą:
- zero wpływu związku zawodowego na moją politykę kadrową,
- pełna partnerska współpraca na rzecz poprawy statusu socjalnego Policjantów i ich rodzin,
- liczę, że związki będą również sygnalizowały mi nieprawidłowości na linii przełożony podwładny

Ad. 5 Macie sporo przeciwników w kadrze kierowniczej Policji, co mnie martwi. Gdyby odrzucić skrajne wypowiedzi jak w każdym środowisku zresztą, to jesteście dla mnie bardzo poważnym partnerem w tworzeniu komunikacji wewnętrznej w Policji. Gdyby ona była poprawna to z całym szacunkiem dla Policjantów pasjonatów, którzy stworzyli to forum, nie byli by potrzebni. Komplementuję was chociaż mam pewność, że jeszcze pewnie nie raz oberwę od Was po głowie.

Tomek1:
1. Gdziekolwiek Pana nie przyjmą - od razu zostaje Pan komendantem - proszę powiedzieć jak się to robi ????

2. Skąd Pan czerpie wiedzę na temat pracy policjantów????

Ad. 1. Jest prosta recepta. Po prostu nie starać się o to.

Ad. 2. Między innymi z Waszej mądrości. Choć jak słucham i czytam niektórych wypowiedzi to wiedza policyjna, z którą miałem do czynienia przez ostanie kilkanaście lat zwłaszcza przez tzw. doświadczonych Policjantów jest traktowana jak skarbnica do której mają dostęp jedynie "wybrańcy bogów". Panowie - bez przesady!

bobo1959:
Panie Komendancie!

Czy Pana zdaniem, fakt nie bycia przez Pan policjantem, jest dla Pana ułatwieniem czy utrudnieniem kierowania tak ważnym organem państwowym jakim jest Policja?

Przede wszystkim fakt bycia Komendantem to zaszczyt, ale i zobowiązanie jakie zaciągam wobec was Policjantów. Dopiero za jakiś czas wam powiem jak mój obecny status "cywilnego 01" przełoży się na realizację bardzo konkretnego programu modernizacji polskiej Policji, który przyszedłem zrealizować i dla moich przeciwników dodam, że jestem bardzo zdeterminowany żeby to zrobić.

kazaro:
Jak się ma realizacja przedwyborczych planów mówiących o jasnych kryteriach polityki kadrowej w Policji do awansu na stanowisko 1-go Zastępcy KGP insp. Siewierskiego. Czy nie uważa Pan, że jest to jaskrawy przykład górowania opcji politycznych nad interesem Policji? Dlaczego zachowanie takie jest sprzeczne z projektem zmiany ustawy o Policji (nabycie praw emerytalnych jest jednoznaczne z odejściem na emeryturę, bez wyjątków). A jeśli jest sprzeczne, czy oznacza to, że nie jest Pan zwolennikiem wprowadzenia w życie tego projektu.

Moje dotychczasowe doświadczenie zawodowe wskazuje, że można mieć 35 lat życia i myśleć kategoriami człowieka z tamtej epoki. Może nie powinienem tego upubliczniać, ale zrobię to. Kiedy słucham wypowiedzi osób, którzy wypominają wiek i doświadczenie zawodowe innym to zastanawiam się czy nie brak wam konsekwencji, bo przecież mi zarzucacie zbyt młody wiek i brak doświadczenia. Wniosek o mianowanie na stanowisko mojego zastępcy nadinspektora Siewierskiego był poprzedzony moją bardzo długą merytoryczną rozmową z panem ministrem Dornem. Bardzo się cieszę, że pan minister podzielił mój pogląd iż nadinspektor Siewierski jest autorytetem w dziedzinie prewencji. Przy tej okazji chcę powiedzieć, że zarówno ja i moi zastępcy, ale również komendanci wojewódzcy i powiatowi będziemy rozliczani bardzo ostro za realizację zadań. Jeśli ktokolwiek z nas się nie sprawdza - wypada.

roztroopek:
Czy będąc w służbie znalazł się Pan kiedyś w sytuacji bezpośredniego zagrożenia swojego życia? Czy jest pan w stanie zrozumieć ludzi narażających swoje życie za bardzo małe pieniądze jakie oferowane są policjantom "pierwszej linii"?.

Nigdy nie byłem w sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo. Kiedy mówię, że to dla mnie honor i zaszczyt kierować polską Policją, to jak bardzo by to patetycznie nie zabrzmiało wzbudzacie we mnie ogromny szacunek właśnie dlatego, że często z narażeniem życia niesiecie pomoc drugiemu człowiekowi. Chociaż by dlatego warto działać na rzecz polskiej Policji.

Maiami:
1. Czy są planowane zmiany w ustawie emerytalnej i jakie?

Mogę na 100% zapewnić, że ci Policjanci którzy zostali przyjęcie do służby w obecnym stanie prawnym zachowają dotychczasowe uprawnienia.

klikacz:
Panie Komendancie, czy znane jest Panu pojęcie "familiady" w odniesieniu do zatrudnianiu w Policji członków rodzin naczelników i komendantów? Czy wie Pan o tym, że szczególnie "namaszczeni" w ciągu roku potrafią awansować ze stopnia posterunkowego do stopnia sierżanta i objąć stanowisko na 8 grupie zaszeregowania? Czy Pana zdaniem jest to patologia, z którą zamierza Pan walczyć, czy też nie ma o co kruszyć kopii?

Są dwie płaszczyzny tego samego zagadnienia. Jeśli syn czy córka dobrego policjanta chce kontynuować tradycję rodzinną i pełnić zaszczytną służbę w Policji, to mam temu przeszkodzić tylko dlatego, że krewnym tej osoby jest Policjantem - przecież to absurd!

Jeśli zaś mamy do czynienia z nepotyzmem to przede wszystkim robi się krzywdę w ten sposób awansowanemu bo przecież środowisko ma swoje zdanie na ten temat a przełożeni którzy podejmują takie decyzje nie mają predyspozycji menedżerskich. Nie są wstanie zrealizować nakreślone przeze mnie program który zakłada - o czym mówiłem wcześniej transparentość w prowadzonej polityce kadrowej.

pajak:
tylko jedno pytanie. ciągle się nas porównuje do innych policji. zachodnich. zatem czy jest realne "znormalizowanie" wypłat tak jak na zachodzie? z tego co wiem to u nas jest współczynnik 1:13 a na zachodzie 1:2,5...

wiąże się to z tym iż po pierwsze - my -policjanci liniowi- zarabialibyśmy dużo więcej, lub f-sze szczebla KWP i KGP dużo mniej. zatem walczono by o podwyżki dla wszystkich w równym stopniu... a w obecnej sytuacji jak się zarabia grubo powyżej 7000 to po co walczyć o pieniądze i się wychylać? my z dołu za 1300 nie mamy takiego przebicia, takiej władzy by "walczyć" o lepsze pieniądze...

Pytanie jeszcze raz utwierdza mnie w przekonaniu o konieczności wprowadzenia motywacyjnego systemu płac w Policji. O ucywilnieniu służby logistycznej ale również o przyjrzeniu się strukturze Policji mówiąc hasłowo czy ilość nadzorujących w stosunku do liniowych to dobre proporcje. Mam tutaj wątpliwość ale dajcie mi trochę czasu.

Przy tej okazji chciałbym zdementować plotkę "życzliwych" jakobym podjął decyzję o wstrzymaniu nagród z okazji święta Niepodległości. Powiem tylko tyle, że to nie fair. Są wygospodarowane środki na nagrody przed świętami Bożego Narodzenia i one zostaną wypłacone.

Robert:
Panie Komendancie - czy zostanie zwolniony z funkcji pan Komendant Wojewódzki Policji w Szczecinie nadinspektor Andrzej Gorgiel?

Pytam dlatego, że od dłuższego już czasu z województwa zachodniopomorskiego dochodzą sygnały o mobbingu stosowanym przez pana komendanta wobec podległych mu funkcjonariuszy, pytam dlatego, że w ostatnich latach zbyt wielu zachodniopomorskich policjantów odebrało sobie życie, pytam dlatego, że prowadzi politykę kadrową którą można z powodzeniem nazwać nepotyzmem, pytam dlatego, że to w Szczecinie, a nie gdzie indziej, powstał Komitet Obrony Policjantów, pytam dlatego, że wprowadza idiotyczne pomysły "współpracy" policji z listonoszami, pytam również dlatego, że podobno się znacie ?

Przed obiektywną wszechstronną rzetelną oceną kadrową każdego piastującego funkcje kierownicze w Policji nie wypowiem się ani pozytywnie ani negatywnie o żadnym z Policjantów. To kwestia zasad, choć mam świadomość, że pytający spodziewał by się bardziej konkretnej odpowiedzi.

amstaff:
1.Panie Komendancie, czy jako dowodzący wszystkimi policjantami w kraju zamierza Pan założyć mundur policjanta, czy pozostanie Pan cywilem (jak np. poprzedni szef Straży Miejskiej z W-wy)?

2.Jeśli zamierza Pan założyć ten niebieski mundur, to czy przejdzie Pan normalna drogę jak każdy cywil poprzez proces rekrutacji, testy sprawnościowe i kurs podstawowy w jednym z ośrodków szkoleń, czy w przypadku tak wysokich stanowisk jest jakaś inna możliwość?

Proponuję wam abyście mnie jeszcze zobowiązali abym zrzekł się stopnia generała Straży Granicznej, a tak nawiasem mówiąc to sam jestem ciekaw ile bym zrobił pompek przed policyjnym instruktorem badającym kandydatów. Przy kiepskim budżecie Policji mógłbym tego nie wytrzymać.

Forest:
czy nie uważa pan by każdy nowo przyjęty policjant po szkole powinien zaczynać od jednostki liniowej w patrolu by poznać specyfikę tej służby od podstaw oraz nabrać szacunku do munduru, a nie jak to ma obecnie miejsce trafiać do wyspecjalizowanych pionów kryminalnych, logistyki itp.?

W pełni zgadzam się z tym poglądem, który będziemy wprowadzać w życie.

pijaczysko:
Czy w Policji znajdzie się miejsce dla ludzi chcących pomagać innym i pracujących na dobry wizerunek tej formacji? Policja została stworzona do pomocy wszystkim obywatelom. Czy ludzie na wysokich stanowiskach w Policji mogą robić ze swoimi podwładnym co im się tylko podoba? Pozdrawiam Pana Generała i życzę owocnej pracy. Z poważaniem Kawaler Orderu Uśmiechu.

Pozdrawiam Kawalera Orderu Uśmiechu zapewniając, iż podobnie jak on uważam iż mobbing jest przestępstwem .

eljot_w:
Panie Komendancie, czy interesuje Pana z jakimi problemami borykają się na codzień zwykli funkcjonariusze, czy zamierza Pan odwiedzać częściej IFP?

Gdyby było inaczej nie było by mnie tu dzisiaj. Przy okazji chciałbym się usprawiedliwić. Chcąc odpowiedzieć na jak największą liczbę pytań musiałem skracać swoje wypowiedzi. Pozdrawiam wszystkich forumowiczów i przepraszam tych Policjantów z Poznania, którzy się nie doczekali na swojego szefa. Nie doszło do tego spotkania z mojej winy. Zaplanowałem obecność w dwóch miejscach na raz - z któregoś musiałem zrezygnować. W tym czasie miałem bardzo udane spotkanie z grupą Policjantów z całej wielkopolski. Obiecuję, że przy najbliższej okazji wywołam to spotkanie z Wami. Pozdrawiam wszystkich życząc spokojnej służby. Do następnego razu - Marek Bieńkowski.

roztroopek:
Dziękujemy za udział w debacie, pozostałe pytania zostały przekazane Komendantowi Głównemu Policji i jak zapewnił w najbliższym czasie odpowie na nie na tyle, na ile będzie w stanie.

Źródło: www.ifp.pl

Powrót na górę strony