Przestępcza grupa paliwowa rozbita - Aktualności - Policja.pl

Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Przestępcza grupa paliwowa rozbita

Data publikacji 31.01.2007

Policjanci Wydziału Ekonomicznego poznańskiego Zarządu CBŚ rozbili grupę przestępczą, zajmującą się sprowadzaniem z Niemiec i dystrybuowaniem w Polsce paliw, bez opłacania należnych podatków i cła. Wstępnie ustalono, że w l. 2004-2005 grupa sprowadziła ok. 50 mln l oleju napędowego i benzyny bezołowiowej. Straty Skarbu Państwa oszacowano na co najmniej 50 mln zł.

Policjanci zatrzymali 31-letniego Grzegorza B – mieszkańca Warszawy oraz 57-letniego Jerzego Ł. z Opola. Przedstawiono im zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, popełnienie oszustwa i "prania brudnych pieniędzy". Dzisiaj zostaną doprowadzeni do sądu z wnioskiem o areszt. 

Mechanizm przestępstwa polegał na wykorzystaniu przepisów unijnych mówiących o tzw. "procedurze zawieszonego poboru akcyzy". Na specjalnie założone firmy sprawcy kupowali od legalnych producentów paliwa, za cenę pomniejszoną o należne podatki. Te bowiem należy uiścić w kraju kontrahenta (w tym przypadku w Polsce). Przestępcy żadnych podatków w kraju nie płacili, a zagranicznym służbom celnym przedkładali sfałszowaną dokumentację. Odzyskiwali w ten sposób wcześniej wpłacone zaliczki i mogli zawierać kolejne transakcje.

Sprowadzone do Polski paliwo było dystrybuowane na stacjach benzynowych. Przestępcy na litrze paliwa zarabiali około złotówki, natomiast kupowali je za cenę 1,70 – 1,80 zł za litr. Wcześniej w tej sprawie przedstawiono zarzuty 25 osobom. Zabezpieczono także około pół miliona litrów nielegalnie sprowadzonego paliwa wart.1mln 200 tys. zł. Łączna wartość zabezpieczonego mienia wynosi ok. 10 mln zł.( nieruchomości, luksusowe samochody, konta bankowe, złote monety, biżuteria, udziały w firmach ).

Jak ustalili prowadzący sprawę policjanci, przestępcy poznali mechanizm oszustwa jeszcze przed wejściem Polski do Unii Europejskiej. Rozpoczęli swoją działalność właściwie nazajutrz po integracji.

Śledztwo prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Apelacyjnej w Poznaniu. Funkcjonariusze z CBŚ współpracują w tej sprawie z policja niemiecką. Zatrzymanym osobom grozi kara pozbawienia wolności do 10 lat.
Powrót na górę strony
Polska Policja