Odpowiedzą za uprowadzenie dla okupu - Aktualności - Policja.pl

Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Odpowiedzą za uprowadzenie dla okupu

Data publikacji 26.06.2015

Uprowadzili i więzili biznesmena, żądając 3 milionów złotych okupu. Członkom tej zorganizowanej grupy przestępczej grozi kara do 15 lat pozbawienia wolności. Policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi wsparci przez funkcjonariuszy z komendy w Piotrkowie Trybunalskim oraz Radomsku zatrzymali 5 osób, w tym jedną kobietę podejrzanych o zaplanowanie i zrealizowanie uprowadzenia przedsiębiorcy z terenu powiatu radomszczańskiego. Mężczyzna został uwolniony, a sprawcy wkrótce trafia do aresztu śledczego.

W nocy z 7 na 8 czerwca 2015 roku około godziny 23.00 do domu biznesmena wtargnęło kilku ubranych na czarno i zamaskowanych w kominiarki napastników. Grożąc bronią palną i paralizatorem, zastraszyli ofiarę, a następnie skrępowali pokrzywdzonego, żądając wydania pieniędzy i kosztowności. Skradli karty bankomatowe i inne wartościowe przedmioty. Chcąc wymusić wydanie numerów PIN, przypalali mężczyznę paralizatorem i nacinali klatkę piersiową nożem. Po zasłonięciu mu oczu, zmieniając auta, wywieźli w nieznane miejsce. Po drodze skontaktowali się z jego rodziną, żądając w zamian za uwolnienie 3 milionów złotych okupu. 

Następnego dnia informacja o zdarzeniu dotarła do policjantów z Komendy Miejskiej Policji  Piotrkowie Trybunalskim. W działania natychmiast włączyli się funkcjonariusze z Wydziału Kryminalnego KWP w Łodzi. Rozpoczęła się żmudna praca operacyjna, dzięki której w nocy z 9 na 10 czerwca 2015 roku doszło do uwolnienia biznesmena. Sprawcy porzucili go przy trasie nr 1 w powiecie radomszczańskim. W takich sprawach zawsze priorytetem jest bezpieczeństwo uprowadzonego. Wcześniej rodzina przekazała część żądanej kwoty.

Policjanci zbierali kolejne informacje i - analizując je - układali w spójną całość.  25 czerwca 2015 roku dotarli do opuszczonych pomieszczeń garażowych na leśnej działce w okolicach Radomska. Ofiara rozpoznała miejsce, w którym była torturowana. Sprawcy przetrzymywali biznesmena, skuwając go kajdankami, a także  związując  nogi taśmą. Zastraszając, przystawiali uprowadzonemu broń do głowy. 

Jeszcze tego samego dnia wpadł pierwszy z podejrzanych. 30-letni mieszkaniec powiatu radomszczańskiego zorganizował lokal, w którym przetrzymywana była ofiara.  W tym samym czasie kryminalni dotarli do mieszkającej w Łodzi 41-letniej kobiety - konkubiny głównego organizatora tego przestępczego procederu. W jej domu funkcjonariusze zabezpieczyli kilkadziesiąt tysięcy złotych oraz przedmioty zakupione z okupu m.in. samochód marki Lexus.  Popołudniem policjanci dotarli do kolejnego członka tej zorganizowanej grupy - 46-latek zajmował się pilnowaniem uprowadzonego oraz transportem. Czwarty ze wspólników, w wieku 42-latek, wpadł około godziny 21.00 tuż przed przekroczeniem polsko-niemieckiej granicy. Po bezpośrednim pościgu zatrzymali go policjanci Wydziału Kryminalnego KWP w Łodzi. W BMW , którym podróżował, zabezpieczyli kilka tysięcy euro i kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Aktualnie w zakładzie karnym przebywa 46-letni główny inicjator tego uprowadzenia. Przestępstwa dopuścił się, będąc na wolności w związku z przerwą w odbywaniu kary z uwagi na stan zdrowia. Odbywa wyrok za rozbój z użyciem broni palnej, którego dopuścił się kilka lat temu na terenie województwa łódzkiego. Pozostało mu jeszcze 7 lat pozbawienia wolności.

Cała piątka podejrzanych usłyszała 5 zarzutów. Trzech z nich poznało się za murami więzienia. Prokuratura Apelacyjna wystąpiła z wnioskami do sadu o tymczasowe areszty. Grozi im kara do 15 lat pozbawienia wolności. Śledczy nie wykluczają kolejnych zatrzymań w tym śledztwie.

(KWP w Łodzi / mg)

 

Ładowanie odtwarzacza...
Powrót na górę strony
Polska Policja