Drogocenny masaż - Aktualności - Policja.pl

Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Drogocenny masaż

Data publikacji 19.08.2015

29-latek w internecie znalazł ogłoszenie o masażu erotycznym. Podczas spotkania pod umówionym adresem ustalona wcześniej kwota "za usługę" wzrosła dziesięciokrotnie. Na dodatek mężczyzna został uwięziony i zobowiązany umową do uregulowania zaległości. Organizatorzy tego przestępczego procederu przebywają już w policyjnym areszcie, grozi im do 12 lat więzienia.

W miniony piątek (14.08.2015) do toruńskiej komendy zgłosił się mężczyzna, który opowiedział policjantom jak dwa dni wcześniej padł ofiarą dość nietypowego rozboju. Pokrzywdzony w internecie znalazł ogłoszenie o masażu erotycznym. Ze świadczącą "usługę" kobietą umówił się w jednym z mieszkań na toruńskim Rubinkowie. Kwota za usługę miała wynieść kilkadziesiąt złotych. Gdy mężczyzna wszedł do mieszkania, masażystka poinformowała go, że cena usługi nieco wzrośnie, dokładnie o 50 złotych. 29-latek na to przystał. Jednak już po wszystkim kobieta poinformowała go, że cena za wyświadczoną przez nią "usługę" wynosi 1500 zł. Gdy mężczyzna chciał opuścić mieszkanie zastraszyła go windykatorem, z którym połączyła się telefonicznie i oddała słuchawkę pokrzywdzonemu. Ten, obawiając się dalszych konsekwencji wydał kobiecie kilkaset złotych, które przy sobie posiadał i w zastaw dał telefon komórkowy. Następnie zmuszony został do spisania umowy lombardowej, w której treści wpisał, że ma dług w kwocie kilkuset złotych.

Kryminalni bardzo szybko ustalili kto stoi za tym przestępstwem. W poniedziałek (17.08.15) doszło do zatrzymania 39-letniej torunianki. Śledczy zarzucili kobiecie rozbój oraz wymuszenie rozbójnicze. Policjanci ustalili również rzekomego windykatora. Okazał się nim 44-letni konkubent kobiety. Wczoraj mężczyzna został zatrzymany. Dziś oboje zostaną doprowadzeni do Prokuratury Rejonowej Toruń Wschód.

Wszystko wskazuje na to, ze przypadek 29-latka nie jest jedyną tego typu sytuacją. Śledczy przewidują dalszy rozwój tej sprawy. Jak się okazało, 39-latka już kilka lat wcześniej działała tą samą metodą i wtedy usłyszała kilka  zarzutów.

KWP w Bydgoszczy / ic

Powrót na górę strony
Polska Policja