Aktualności

Policjanci pomogli nieprzytomnemu mężczyźnie

Data publikacji 26.01.2026

Policjanci ruchu drogowego uratowali życie 34-latkowi. Widząc zaparkowanego na poboczu drogi Opla, z włączonym silnikiem, w którym znajdował się nieprzytomny mężczyzna, ruszyli mu z pomocą. Wspólnie ze strażakami ochotnikami wybili szybę w aucie, wyciągnęli go na zewnątrz i do czasu przyjazdu karetki pogotowia monitorowali jego funkcje życiowe. W szpitalu mieszkaniec gminy Kańczuga odzyskał przytomność.

Asp. Marzena Śierpińska i asp. Kamil Bieńkowski, policjanci ruchu drogowego z przeworskiej jednostki, podczas pełnionej służby na terenie Kańczugi, zauważyli zaparkowany na poboczu drogi samochód z włączonym silnikiem. Wewnątrz auta, na miejscu kierowcy siedział mężczyzna. Mimo użycia sygnałów dźwiękowych, kierujący nie reagował.

Funkcjonariusze zatrzymali się i poszli sprawdzić, czy mężczyzna nie potrzebuje pomocy. Policjanci pukali w szybę, jednak i w tym przypadku nie przyniosło to żadnego rezultatu, kierujący nie reagował na żadne bodźce. Podejrzewając, że kierujący stracił przytomność, o całej sytuacji powiadomili dyżurnego z Przeworska, który zawiadomił służby medyczne. Wiedząc, że w takiej sytuacji nie ma chwili do stracenia, policjanci ruszyli kierowcy z pomocą. Wspólnie ze strażakami ochotnikami z Kańczugi, wybili boczną szybę w Oplu i wyciągnęli mężczyznę z pojazdu. Sprawdzili jego funkcje życiowe i ułożyli w pozycji bezpiecznej. Do czasu przyjazdu karetki pogotowia monitorowali jego stan zdrowia.  

34-letni mieszkaniec gminy Kańczuga, po przewiezieniu do szpitala odzyskał przytomność.  

Zwracajmy uwagę i reagujmy, gdy widzimy, że ktoś potrzebuje pomocy. Tym razem policjanci trafili na zdarzenie, nim zostały powiadomione służby. Nie zawsze jednak tak jest. Dlatego też reagujmy, powiadamiajmy i sami pomagajmy, gdy jest taka potrzeba. Nigdy nie wiadomo bowiem, kiedy my sami, czy nasi najbliżsi, będą potrzebowali podobnej pomocy.

(KWP w Rzeszowie / mw)

Powrót na górę strony