Aktualności

Nielegalny obrót lekami – 30-latek zatrzymany przez tyskich policjantów

Data publikacji 16.02.2026

Policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Miejskiej Policji w Tychach zatrzymali 31-letniego mieszkańca Chorzowa, który sprowadzał z Ukrainy, a następnie wprowadzał do obrotu na terenie Polski nielegalne środki farmaceutyczne. Mężczyzna usłyszał już zarzuty. Grozi mu kara do 5 lat więzienia.

Sprawą zajmowali się policjanci zwalczający przestępczość gospodarczą, którzy od dłuższego czasu monitorowali działalność 30-latka. Po zgromadzeniu materiału dowodowego funkcjonariusze podjęli decyzję o jego zatrzymaniu.

Do realizacji doszło w pobliżu miejsca zamieszkania mężczyzny. W chwili zatrzymania wychodził on z budynku, niosąc paczki, które następnie umieścił w swoim samochodzie. Jak się okazało, w środku znajdowały się środki farmaceutyczne.

W trakcie dalszych czynności policjanci przeszukali również mieszkanie zatrzymanego. Tam znaleźli kolejne opakowania produktów leczniczych, których opisy sporządzone były cyrylicą. Łącznie zabezpieczono kilkaset opakowań leków.

Z ustaleń śledczych wynika, że 30-latek prowadził działalność gospodarczą polegającą na imporcie produktów leczniczych oraz wprowadzaniu ich do obrotu bez wymaganego zezwolenia. Informacje o oferowanych preparatach zamieszczał na jednym z portali internetowych, natomiast kontakt z klientami odbywał się za pośrednictwem komunikatora internetowego. Zamówione produkty najczęściej wysyłane były do odbiorców firmą kurierską.

Oferowane preparaty były ponadto sprzedawane w lecznicach weterynaryjnych oraz wykorzystywane do leczenia zwierząt. Należy jednak podkreślić, że zabezpieczone leki nie są przystosowane ani dopuszczone do stosowania w terapii zwierząt – są to produkty przeznaczone do leczenia ludzi, które nie posiadają rejestracji ani dopuszczenia do obrotu weterynaryjnego.

Jak ustalili śledczy, wszystkie zabezpieczone leki nie były dopuszczone do obrotu na terenie Polski. Nie spełniały one obowiązujących wymogów – nie były zarejestrowane przez właściwy urząd oraz nie posiadały oznaczeń w języku polskim.

Postępowanie w tej sprawie prowadzą policjanci z tyskiej komendy pod nadzorem prokuratury Rejonowej w Tychach. Za popełnione przestępstwa grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności. Wobec 30-latka zastosowano już środki zapobiegawcze w postaci dozoru Policji oraz zakazu opuszczania kraju.

(KWP w Katowicach / kp)

 

Powrót na górę strony