Warszawscy "wodniacy" pływają od 90 lat - Aktualności - Policja.pl

Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

KSP

Warszawscy "wodniacy" pływają od 90 lat

Data publikacji 30.06.2010

Komisariat Rzeczny Policji powstał w 1920 roku i był pierwszym specjalistycznym komisariatem w niepodległej Polsce. Najpierw mieścił się w pobliżu dzisiejszego mostu Śląsko-Dąbrowskiego, po wojnie w budynku zoo przy ulicy Ratuszowej, a w 1969 r. przeniesiono go do budynku w Porcie Praskim.

Przez lata powiększano zasięg jego działania. Obecnie zaczyna się on od 458 kilometra rzeki Wisły, w miejscowości Szymanowice Małe, a kończy na brzegu prawym w miejscowości Smoszewo (564 km), a na brzegu lewym w miejscowości Nowiny (572km). Ponadto policjanci patrolują 17,5 km Kanału Żerańskiego, 330 hektarów Zalewu Zegrzyńskiego, rzekę Narew od 42 km do ujścia oraz rzekę Bug od 5,2 km do 18 km.

Główne zadania policjantów to dbanie o bezpieczeństwo osób przebywających nad wodą, a w szczególności dzieci oraz niesienie pomocy tonącym, pilnowanie przepisów prawa wodnego i żeglugi, ochrona środowiska i zwierząt, łapanie kłusowników. Na terenie podległym jednostce znajdują się tereny chronione objęte programem „Natura 2000”. To tam najczęściej dochodzi do popełniania wykroczeń. Miejsca te upodobali sobie kierującymi motocyklami i quadami.

Funkcjonariusze dbają również o bezpieczeństwo mieszkańców miast i wsi graniczących z rzeką. Stale kontrolowane są wały przeciwpowodziowe i umocnienia wodne. Komisariat współpracuje z Państwową Strażą Pożarną, Państwową Strażą Rybacką, Strażą Miejską oraz Warszawskim Środowiskowym Wodnym Ochotniczym Pogotowiem Ratunkowym. Na terenie komisariatu działa drużyna ŚW WOPR, której członkami są nie tylko policjanci, ale również młodzież i osoby cywilne.

Kilka lat temu budynek komisariatu został całkowicie wyremontowany i wyposażony w sprzęt na miarę XXI wieku. W chwili obecnej policjanci mają do dyspozycji pięć samochodów terenowych. Do patroli wykorzystywanych jest również pięć samochodów osobowych oraz cztery pojazdy typu quad. Wodę patroluje ponad 20 łodzi policyjnych, w tym nowoczesne jednostki RIB oraz dwa poduszkowce. Teren bulwaru i podzamcza to miejsca, gdzie można spotkać policjantów na rowerach. Jednocześnie do patrolowania biegu Wisły wykorzystywany jest policyjny śmigłowiec. Z jego pokładu nic i nikt się nie ukryje.

Komisariat Rzeczny Policji od kilku lat ściśle współpracuje z Lotnictwem Policyjnym Komendy Głównej Policji. Systematycznie organizowane są loty patrolowe nad Wisłą i terenami położonymi wzdłuż rzeki. Śmigłowiec wykorzystywany jest przy poszukiwaniach osób zaginionych, jak również w akcjach przeciw kłusownikom. Przed „sokolim okiem” nikt się nie ukryje. Z powietrza doskonale widoczne są zarówno stanowiska kłusownicze, jak również miejsca nielegalnego składowania śmieci oraz zanieczyszczania wody. Przelot nad całym rejonem zajmuje średnio 2,5 godziny. Wykorzystanie śmigłowca czyni działania policyjne nie tylko bardziej ekonomicznymi, ale również bardziej skutecznymi. Do lotów wykorzystuje się śmigłowce Bell 206 Jet Ranger, W-3 Sokół Mi-2 oraz Mi8.

Policjanci współpracują również z Jednostką Ratowniczo Gaśniczą nr 5 Państwowej Straży Pożarnej. Strażacy wielokrotnie służyli radą i pomocą podczas prowadzonych przez Policję działań. W warszawskim Porcie stacjonuje statek ŻAR przystosowany do gaszenia pożarów na wodzie i z wody. W JRG 5 stacjonuje specjalna grupa ratownictwa wodnego.

Ścisła współpraca z kolegami ze Środowiskowego Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego owocuje od wielu lat. Każdy policjant Komisariatu Rzecznego Policji w Warszawie jest jednocześnie ratownikiem WOPR. Policjanci społecznie należą do drużyny Środowiskowego WOPR. Funkcjonariusze uczestniczą w szkoleniach organizowanych przez WOPR, sami służą radą i doświadczeniem nabytym przez lata pracy na wodzie. Członkowie Środowiskowego WOPR uczestniczą w imprezach organizowanych w Komisariacie Rzecznym Policji np. dla dzieci.

Ostatnie dni maja br. były dla policjantów z „rzecznego” ciężkim sprawdzianem. Pracowali non stop, by mieszkańcy Warszawy mogli czuć się bezpieczniej. Monitoring wałów odbywał się zarówno z wody, lądu, jak i powietrza. Policyjne motorówki były na całej długości podległego rejonu przez całą dobę. Załoga policyjnego śmigłowca, w której składzie był nasz policjant przekazywała informacje o przesiąkaniu wałów, aby służby ratunkowe, jak najszybciej mogły zareagować. Śmigłowiec patrolował również tereny, gdzie wdarła się woda, aby uchronić domy przed szabrownikami. Policyjni „wodniacy” brali udział w akcji ratunkowej w rejonie Świniar, gdzie wykorzystano łódź AIRBOAT. Nasi policjanci ewakuowali ludzi z zagrożonych, zalanych domów, dostarczali żywność, pilnowali gospodarstw przed okradaniem.

(KSP, mw)

Powrót na górę strony
Polska Policja