Ogólnopolski konkurs "Policjant, który mi pomógł" - Aktualności - Policja.pl

Aktualności

Policja.pl

Strona znajduje się w archiwum.

KGP

Ogólnopolski konkurs "Policjant, który mi pomógł"

21 lipca, w dniu Centralnych Obchodów Święta Policji, odbyło się uroczyste spotkanie Ministra SW Jacka Cichockiego z laureatami 5. edycji konkursu „Policjant, który mi pomógł”.

Centralne obchody Święta Policji w Komendzie Głównej Policji już za nami. Warto jednak wrócić pamięcią do tamtych dni, zwłaszcza do pewnego uroczystego spotkania, którego bohaterami byli laureaci konkursu „Policjant, który mi pomógł”. Wydarzenie to było dla nich dużym przeżyciem. Profesjonalnego podejścia do pracy, zaangażowania i szczególnych zasług dla mieszkańców ich miejscowości pogratulował im m.in. Minister SW Jacek Cichocki oraz Wiceminister SW Michał Deskur.

W spotkaniu z laureatami udział wziął także Komendant Główny Policji nadinsp. Marek Działoszyński, ksiądz Biskup Józef Guzdek, przedstawiciele Biura Prewencji KGP z Dyrektorem insp. Michałem Czeszejko – Sochackim na czele, a także pani Renata Durda, kierownik Ogólnopolskiego Pogotowania dla Ofiar Przemocy w Rodzinie.

Na spotkanie przyjechali także laureaci poprzednich edycji konkursu, którzy powitali nowych kolegów w gronie wyróżnionych przez społeczność lokalną funkcjonariuszy. Tegorocznym laureatom towarzyszyli ich bezpośredni przełożeni, a także komendanci wojewódzcy z garnizonów, z których nagrodzeni pochodzą – województwa dolnośląskiego, świętokrzyskiego, mazowieckiego i podkarpackiego. Na sali obecne były także panie z Ośrodków Pomocy Społecznej, które zgłoszały kandydatów do konkursu.

Zaproszonych gości przywitał Dyrektor Biura Prewencji KGP insp. Michał Czeszejko – Sochacki – Zjawisko przemocy domowej stanowi 10% liczby wszystkich przestępstw – do tego dochodzi ciemna liczba, której nie jesteśmy w stanie dokładnie oszacować. Policja to służba pierwszego kontaktu. Ważne jest, aby funkcjonariusze, oprócz przestrzegania procedur, pamiętali o okazywaniu empatii.

Głos zabrała także pani Renata Durda, kierownik Ogólnopolskiego Pogotowania dla Ofiar Przemocy w Rodzinie, pomysłodawczyni konkurs, która streszczając ideę przedsięwzięcia, przytoczyła kilka przykładów. – Od kilku lat zgłaszają się do nas kobiety i mężczyźni, których do podjęcia kroków w kierunku zmiany swojego życia zachęcają policjanci – zazwyczaj ci, którzy pojawili się u nich na interwencji. Ofiary nierzadko latami zwlekają ze zgłoszeniem się do specjalistycznego ośrodka z prośbą o pomoc, bojąc się zemsty ze strony oprawcy, nie decydują się na prawne uregulowanie swojej sytuacji.

Konkurs „Policjant, który mi pomógł to sposób by uhonorować tych, którzy robią znacznie więcej. Przychodzą do nas wzruszające listy, poprzez które osoby doświadczające przemocy chciały powiedzieć policjantom – dziękuję. Ja także wam dziękuję – powiedziała Renata Durda.

Zwróciła także uwagę na szczególną rolę jaką odgrywają policjanci w życiu ofiar przemocy domowej. – Trafiacie na moment, w którym ci ludzie są najbardziej bezradni i na tą bezradność przychodzicie wy – z waszą mocą. Obecność drugiego człowieka jest niesłuchanie ważna. Korzystajcie z mocy, która płynie z bycia człowiekiem..

Dziękując za piąty już finał Renata Durda podziękowała tegorocznym laureatom i powitała ich gronie reszty wyróżnionych w poprzednich latach policjantów. – Znaleźliście się w grupie wyjątkowych policjantów, którzy wiedzą jak to zrobić, żeby przemocy w rodzinie nie było.

Minister SW Jacek Cichocki zaznaczył, że jest wiele obszarów działania policjantów, ale wyróżnienie akurat tej aktywności jaką jest pomoc ofiarom przemocy w rodzinie, jest niezwykle istotne. – Tę pracę policjanci wykonują w cieniu, bez reflektorów, często jest to praca żmudna i nie zawsze skazana na sukces. Na jej efekty trzeba czasem czekać tygodniami, miesiącami, a nawet latami. Wasza praca jest szczególna – nie zawsze odbija się w tym, w czym każda duża struktura próbuje mierzyć swoje sukcesy, czyli w statystyce. Po waszym poświęceniu w statystyce może nawet nie być śladu i tylko wy wiecie jak wiele wysiłku włożyliście w jej wykonanie. Statystyki nie uchwycą całej rzeczywistości i tego, że służycie ludziom.

Ubiegłoroczni laureaci dalej wzorowo wykonują swoje obowiązki i wciąż wymagają od siebie więcej niż wymagają od nich inni. Podczas uroczystości dzielili się swoimi refleksjami – Od kiedy zostaliśmy wyróżnieni pracuje nam się jeszcze lepiej – takie wyróżnienie to dla nas wielka nagroda. Sami szukamy sobie współpracowników i to od nas zależy jak nam się pracuje. Praca tak naprawdę niewiele nas kosztuje poza czasem i dobrymi chęciami. – powiedziała jedna z policjantek nagrodzona w ubiegłorocznej edycji konkursu.

Podczas spotkania z laureatami konkursu głos zabrał również Ks. Biskup. - Spotykamy się z bohaterami jakże ciężkiej ale skutecznej pracy, jaka jest pomoc drugiemu człowiekowi. Tu nie chodzi o statystykę ale o konkretnych ludzi, do których wyciaga sie rękę.. Życzę żebyśmy się nie poddali, życzę wytrwałości. Warto pracować żebyśmy nigdy nie zwątpili. Z wdzięcznością człowieka możemy spotkać się nawet po latach.

Laureaci tegorocznego konkursu – jak sami podkreślali – nie spodziewali się takich wyróżnień. Wielkim szczęściem było jednak to, że ich praca i zaangażowanie, a także okazywane potrzebującym serce, zostały docenione.

Poniżej przedstawiamu sylwetki tegorocznych laureatów oraz wypowiedzi osób, które zgłosiły ich do konkursu:

mł. asp. Adam Wróblewski

Dzielnicowy w Komendzie Powiatowej Policji w Nisku. Policjant całkowicie oddany swojej pracy. Podejmowane przez niego interwencje bywają trudne, ale dla niego liczy się efekt, którym jest szczęście drugiego człowieka. Pan Adam na co dzień zajmujący się także przemocą w rodzinie wie, że największą wartością jest spokój i poczucie bezpieczeństwa – o to właśnie walczy dla swoich podopiecznych. W ramach odpoczynku wędkuje. Bardzo lubi zwierzęta, a w szczególności psy. Sam jest właścicielem pięknego owczarka niemieckiego.

Pan Adam bardzo nas wspierał w najtrudniejszych dla nas chwilach, zawsze chętnie wysłuchał i poradził dokąd udać się po konkretną pomoc – mogliśmy na niego liczyć. Jego cudowny charakter i osobowość nie pozwalają mu na obojętne przejście obok potrzebującej osoby. Jest dla nas autorytetem i przykładem do naśladowania. Jesteśmy mu wdzięczni za jego dobre serce.

sierż. sztab. Eliasz Gdula

Dzielnicowy Komendy Powiatowej Policji w Lubartowie. Członek zespołu interdyscyplinarnego  działającego przy Ośrodku Pomocy Społecznej, który udziela wsparcia rodzinom, w których dochodzi do przemocy domowej. Na co dzień prowadzi spotkania prewencyjne z osobami starszymi, samotnymi, a także z dziećmi oraz młodzieżą szkolną. Uwielbia piesze wędrówki po górach, piłkę nożną i wyścigi F1.

Pan Eliasz to nie tylko dzielnicowy – to przede wszystkim człowiek otwarty na pomoc ludziom, których spotkało nieszczęście. Wzbudza zaufanie i zaraża optymizmem. Pomógł mi zrozumieć, że przemoc psychiczna, której doświadczałam może być gorsza od fizycznej. Uświadomił mi, że muszę zacząć myśleć o sobie. Dzięki niemu odzyskałam spokój i równowagę, znowu się śmieję i wierzę, że dam radę, wierzę w siebie…

mł. asp. Piotr Kowalski

Dzielnicowy Komendy Powiatowej Policji w Głogowie. Na co dzień pracuje z dziećmi i młodzieżą zaszczepiając w nich wiedzę na temat bezpieczeństwa. Służy pomocą zarówno dzieciom, jak i ich rodzicom. Wspiera osoby dotknięte problemem przemocy domowej. Cieszy się wielkim uznaniem i szacunkiem wśród wszystkich mieszkańców. Najbardziej ceni sobie więzi rodzinne. Najlepszą formą wypoczynku jest dla niego wyjazd na działkę.

Pan Piotr pomógł mi i mojej córce. Jako ofiary przemocy domowej czułyśmy się bezsilne. Dzisiaj, w wyniku otrzymanego wsparcia i pomocy, zaczęłyśmy normalnie żyć. Oby każdy potrzebujący miał takie szczęście spotkać na swojej drodze człowieka, który dodaje otuchy i pomaga innym, a co najważniejsze, robi to całkowicie bezinteresownie.

asp. Remigiusz Basiak

Od 2004 roku dzielnicowy w Komendzie Powiatowej Policji w Szydłowcu. Człowiek w pełni zaangażowany w służbę ludziom, wrażliwy na ich krzywdę. Zawsze chętny i gotowy do pomocy. Prywatnie jest pasjonatem wędkarstwa. Interesuje się też piłką nożną.

Dzięki Panu Remigiuszowi odzyskałam spokój i wiarę w bezinteresowną pomoc. To dzięki niemu nie czułam się wykluczona ze społeczeństwa mimo tego, że niedawno opuściłam zakład karny. Pan Remigiusz to nie tylko funkcjonariusz wykazujący się profesjonalizmem i w pełni przestrzegający zasad etyki zawodowej, ale przede wszystkim człowiek, który nie jest obojętny na krzywdę ludzką.

st. sierż. Witold Fijas

Policjant Komisariatu Policji w Bodzentynie. Człowiek, który problemy innych traktuje jak swoje własne. Bycie policjantem to dla niego nie tylko praca, ale przede wszystkim misja – z wielkim przejęciem i zaangażowaniem podchodzi do każdej interwencji.

Pan Witold pomógł mi jak własnej matce – troszczył się o moje bezpieczeństwo i opiekował się mną, kiedy tego potrzebowałam. Czuje się odpowiedzialny za moje zdrowie i życie. Już zawsze będę mu wdzięczna za pomoc, której mi udzielił. Dla mnie jest największym bohaterem. Dziękuję Bogu, że są na świecie tacy ludzie jak Pan Witold.

 


 

  • mł. asp. Adam Wróblewski

  • sierż. sztab. Eliasz Gdula

  • asp. Piotr Kowalski

  • st. asp. Remigiusz Basiak

  • mł. asp. Witold Fijas

Powrót na górę strony
Polska Policja