Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Zawiadamiał o nieistniejącym zagrożeniu, bo lubił oglądać interweniujące służby

Data publikacji 23.01.2015

Wspólne działania policjantów z komend wojewódzkiej i miejskiej w Łodzi doprowadziły do namierzenia i zatrzymania mężczyzny, który powiadamiał służby o nieistniejących zagrożeniach m.in. pożarach i podłożonych ładunkach wybuchowych. Za swoje nieodpowiedzialne zachowanie może usłyszeć zarzuty.

20 stycznia 2015 roku policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Życiu i Zdrowiu KMP w Łodzi zostali powiadomieni przez Straż Miejską o przesłanej drogą e-maliową informacji o podłożonym ładunku wybuchowym na jednym z bałuckich osiedli. Informację tę potraktowano bardzo poważnie i na miejsce wysłano policyjnych pirotechników. Po gruntownym sprawdzeniu rzekomo zagrożonego terenu na szczęście zawiadomienia nie potwierdzono. Równocześnie funkcjonariusze wdrożyli procedurę zmierzającą do ustalenia personaliów „dowcipnisia”.

Specjaliści z KWP zajmujący się cyberprzestępczością namierzyli i wytypowali potencjalnego sprawcę. 23 stycznia 2015 roku mężczyzna został zatrzymany w jednym z mieszkań przy ulicy Prusa w Łodzi. 33-latek trafił do policyjnego aresztu. Zebrany w sprawie materiał dowodowy wskazuje, że mężczyzna w okresie od 17 do 22 stycznia 2015 roku wysłał jeszcze siedem e-maili do straży pożarnej z informacją o nieistniejącym pożarze. W każdym przypadku na miejsce wysyłano strażackie wozy bojowe, które nie potwierdzały obecności ognia.

W rozmowie z policjantami zatrzymany przyznał się do wysyłania wspomnianych informacji. Tłumaczył, że lubił oglądać służby w akcji. W związku z nieodpowiedzialnym zachowaniem stanie przed obliczem prokuratora i może usłyszeć zarzut wywołania fałszywego alarmu. Kodeks karny za tego rodzaju przestępstwo przewiduje karę do 8 lat pozbawienia wolności.

(KWP w Łodzi / mw)

Powrót na górę strony
Polska Policja