Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Gorzowianka nie dała się oszukać

Data publikacji 24.04.2015

Policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Gorzowie Wlkp. zatrzymali 21-latka podejrzanego o próbę oszustwa. Młody mężczyzna, przy asyście swoich kolegów podających się za prokuratora i policjanta, próbował zdobyć 10 tysięcy złotych. Za to zachowanie grozi mu kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

Opisywana sytuacja to dowód na to, że liczne apele Policji połączone z przytomnym, pozbawionym emocji postępowaniem potencjalnych pokrzywdzonych, uniemożliwia oszustom ich skuteczne działanie. We wtorek (21 kwietnia br.) wyraźne świadectwo dała temu 63-letnia gorzowianka. Kiedy przed południem zadzwonił do niej telefon, nie spodziewała się takiego przebiegu rozmowy. W słuchawce usłyszała męski głos. Osoba po drugiej stronie podawała się za członka jej rodziny. Twierdziła, że potrzebne są jej pieniądze w wysokości 15 tysięcy złotych dla dziecka, które w wyniku wypadku komunikacyjnego zostało poważnie ranne. Przebiegłość mężczyzny sięgała dalej. Aby uwiarygodnić przedstawianą przez siebie historię podał do słuchawki dwóch swoich kolegów. Jeden z nich przekonywał o słuszności argumentów swojego kolegi jako prokurator, drugi jako policjant.

W przedstawianą legendę 63-letnia gorzowianka nie uwierzyła. Tego jednak nie dała do zrozumienia swoim rozmówcom. Zwodząc oszustów sprawiła, że jeden z nich podjechał po wspomnianą kwotę pod jej blok mieszkalny. Wcześniej skontaktowała się z gorzowską Policją. 63-latka zachowała się jak doświadczony śledczy. Po przyjeździe osobowej hondy zrobiła kilka zdjęć pojazdu i kierowcy. Pojazd na ulicach Gorzowa został zauważony przez patrole nieoznakowane. Zdesperowany mężczyzna nie zatrzymał się do kontroli i próbował bezskutecznie uciec policjantom. Po zatrzymaniu pojazdu okazał się, że oszustem jest 21-letni mieszkaniec południa regionu. W środę, w Prokuraturze Rejonowej w Gorzowie Wlkp., z mężczyzną zostały przeprowadzone czynności procesowe. 21-latek usłyszał zarzut usiłowania oszustwa.

Sytuacja ta wskazuje, że ze zdarzeń o podobnym charakterze, można jednak wyjść obronną ręką. Godne pochwały jest zachowanie 63-latki, która nie tylko nie dała się oszukać, ale również przekazała policjantom konkretne informaje. Dzięki temu doprowadziła do szybkiego zatrzymania niedoszłego oszusta. Warto, aby zachowanie gorzowianki naśladowali inni Lubuszanie, którym przyjdzie zmierzyć się z podobną sytuacją.

Art. 286. § 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

(KWP w Gorzowie Wlkp. / mo)

Powrót na górę strony