Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

W kilka minut od zgłoszenia policjanci pomogli niemowlakowi

Data publikacji 24.11.2016

Żagańscy policjanci ruchu drogowego uwolnili zaklinowanego niemowlaka, którego główka utkwiła między plastikową poręczą a siedziskiem domowej huśtawki. Zrozpaczona mama zadzwoniła na Policję prosząc o szybką pomoc dziecku, które podtrzymywała na huśtawce aby się nie udusiło.

22 listopada tego roku, przed godziną 19.00, oficer dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Żaganiu odebrał telefon alarmowy. Policjant w słuchawce usłyszał płacz niemowlaka. Po chwili bardzo zdenerwowana kobieta poinformowała, że natychmiast potrzebuje pomocy. Okazało się, że w plastikowej huśtawce utknęło jej 11-miesięczne dziecko. Kobieta powiedziała dyżurnemu, że podtrzymuje dziecko aby się nie udusiło i że w domu  jest  tylko ona, niemowlę i 5-letnia córka.

Oficer dyżurny do podżagańskiej wsi natychmiast skierował patrol ruchu drogowego, który był najbliżej miejsca zdarzenia. Jednocześnie dyżurny powiadomił o sytuacji zagrażającej życiu dziecka  straż pożarną i pogotowie ratunkowe.  Policjanci ruchu drogowego w ciągu kilku minut dojechali do potrzebujących pomocy. Furtka na teren posesji była zamknięta, funkcjonariusze przeskoczyli więc płot i pobiegli do domu. Okazało się, że 11-miesięczne dziecko musiało się zsunąć na stojącej na podłodze huśtawce i główka dziecka utknęła między plastikowym siedziskiem a poręczą. Mama niemowlaka podtrzymywała je aby dziecko się nie udusiło. Sama  nie była w stanie pomóc dziecku i wyciągnąć je z zacisku. Policjanci odgięli plastikowe elementy huśtawki i uwolnili zaklinowane niemowlę. Od momentu zgłoszenia do uwolnienia dziecka upłynęło zaledwie kilka minut. Na teren posesji po chwili dojechali ratownicy medyczni, którzy zbadali dziecko. Na szczęście niemowlakowi nic się nie stało.

(KWP w Gorzowie / mw)

  • oficer dyżurny
  • policjanci z dwójką dzieci
  • trzej policjanci, którzy udzielili pomocy
Powrót na górę strony
Polska Policja