Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Szczęśliwy finał poszukiwań

Data publikacji 27.12.2016

Policjanci z Komisariatu Policji w Suchym Lesie uratowali życie nastolatka, który chciał popełnić samobójstwo. Informacje otrzymali od koleżanki szóstoklasisty, która zaniepokojona wpisem kolegi na portalu społecznościowym, zwróciła się o pomoc do funkcjonariuszy. Natychmiastowe działania mundurowych z Suchego Lasu i współpraca z krakowską Policją doprowadziły do ustalenia miejsca pobytu nastolatka i zapobiegnięcia tragedii. Z kolei 49-latek po rodzinnej sprzeczce wyszedł z domu zapowiadając, że skończy ze swoim życiem. Po kilkudziesięciu minutach policjanci znaleźli go w pobliskim lesie. Policjanci z Gilowic natomiast uratowali 51-letniego mężczyznę, który wpadł do rowu melioracyjnego. O zdarzeniu stróżów prawa poinformowali świadkowie.

We wtorek (6 grudnia br.) do Komisariatu Policji w Suchym Lesie przyszła nastolatka, która powiedziała policjantowi, że otrzymała informację od swojego kolegi, że chce on popełnić samobójstwo. Napisał jej o tym na jednym z portali społecznościowym. Dziewczynka nie znała jednak bliższych danych swojego znajomego. Znali się tylko przez Internet i nie potrafiła wskazać dokładnego miejsca zamieszkania swojego „wirtualnego kolegi”. Nie miała również jego zdjęcia, które mógłby pomoc w identyfikacji.

Prowadzący sprawę policjant natychmiast rozpoczął ustalanie danych nastolatka, któremu zagrażało niebezpieczeństwo. Ustalił on, że chłopak mieszka w Krakowie. Z pomocą krakowskich funkcjonariuszy ustalono miejsce zamieszkania i szkołę do której uczęszcza nastolatek. Pilnie skontaktowano się również z rodzicami nastoletniego desperata.

Kilka godzin później policjanci z Suchego Lasu otrzymali pozytywną wiadomość. Chłopiec, który chciał się targnąć na swoje życie był już pod opieką lekarzy i jego życiu nie zagrażało niebezpieczeństwo. Dzięki natychmiastowej reakcji policjanta z Suchego Lasu, udało się uratować życie młodego człowieka.

Wczoraj wieczorem (26 grudnia br.) do dyżurnego zgierskiej jednostki policji zadzwoniła zaniepokojona kobieta informując, że jej mąż wyszedł z domu chcąc popełnić samobójstwo. Funkcjonariusz podczas rozmowy ustalił, że wcześniej desperat pił alkohol oraz zażył dużą ilość silnych środków przeciwbólowych. Gdy opuszczał dom powiedział, że idzie skończyć ze swoim życiem. Jak wyznała zaniepokojona żona w przeszłości jej mąż próbował już targnąć się na swoje życie. Gdy tylko mundurowi ustalili rysopis zaginionego od razu rozpoczęli poszukiwania. Do akcji zostali skierowani wszyscy policjanci, również łódzkie oddziały prewencji. Z pomocą przybyła także straż pożarna. Funkcjonariusze zaczęli przeszukiwać pobliski las. Po kilkudziesięciu minutach odnaleźli desperata. 49-latek przyznał, że chciał skończyć ze swoim życiem przez problemy rodzinne i na pewno zrobiłby to, gdyby nie znaleźli go policjanci. Mężczyzna trafił na obserwację do szpitala.

Wczoraj wieczorem (26 grudnia br.) policjanci z Gilowic wracali po zakończonej interwencji. Gdy byli na ul. Krakowskiej podbiegł do nich mężczyzna i powiedział, że chwilę wcześniej widział, jak do pobliskiego rowu melioracyjnego wpada mężczyzna. Stróże prawa natychmiast pobiegli we wskazane miejsce. Mężczyzna leżał zanurzony w wodzie i nie oddychał. Policjanci wspólnie ze świadkami zdarzenia wyciągnęli go z rowu, natychmiast przystąpili do ratowania jego życia oraz wezwali na miejsce pogotowie ratunkowe. Po kilku minutach mężczyzna odzyskał przytomność i został przekazany ekipie pogotowia ratunkowego, która zabrała go do szpitala. Jak ustalili policjanci, poszkodowanym był 51-letni mieszkaniec powiatu żywieckiego. Dzięki szybkiej reakcji stróżów prawa oraz podjętej reanimacji nie doszło do tragedii.

Składamy podziękowania 15-letniemu świadkowi zdarzenia, który jeszcze przed przybyciem policjantów podjął się ratowania poszkodowanego.

Wczoraj (26 grudnia br.) około godziny 14 do dyżurnego bytowskiej komendy zadzwonił mężczyzna i poinformował, że chce popełnić samobójstwo. Policjant prowadził z mężczyzną rozmowę próbując go uspokoić i przekonać żeby nie robił sobie krzywdy. Niestety mężczyzna rozłączył się i nie odbierał telefonu.

Dyżurny na podstawie informacji jakie udało mu się uzyskać podczas rozmowy ustalił personalia mężczyzny, samochód jakim może się poruszać oraz rejon, w którym prawdopodobnie przebywa mężczyzna. Tam też natychmiast skierowani zostali policjanci. Mundurowi kiedy sprawdzali wskazany teren zauważyli na parkingu leśnym w gm. Kołczygłowy opisywany przez dyżurnego samochód. Kiedy stróże prawa wjechali na parking, zauważyli wiszącego na gałęzi mężczyznę.

Dzięki szybkiej reakcji policjantów oraz podjętej reanimacji, mężczyzna po chwili odzyskał przytomność. Mundurowi na miejsce wezwali pogotowie, które zabrało poszkodowanego do szpitala.

KWP w Poznaniu, KWP w Łodzi, KWP w Katowicach / ig

Powrót na górę strony
Polska Policja