Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Policjanci uratowali mężczyznę

Data publikacji 22.05.2017

Dzięki błyskawicznej i zdecydowanej interwencji policjantów ze słubickiej drogówki żyje 38-latek, który usiłował odebrać sobie życie. Mężczyzna odkręcił w swoim domu dwie butle gazowe. Policjanci zakręcili ulatniający się gaz, wynieśli nieprzytomnego desperata na zewnątrz i udzielili mu pomocy. Również włocławscy policjanci uratowali 72-latkę, która próbowała odebrać sobie życie. Na szczęście na miejscu szybko pojawili się st. sierż. Piotr Radziemski i st. sierż. Szymon Gmerek z wydziału patrolowo-interwencyjnego komendy miejskiej, dzięki którym kobieta zaczęła oddychać. Do czasu przyjazdu karetki mundurowi cały czas kontrolowali jej stan. Ostatecznie uratowana desperatka trafiła do szpitala.

Dyżurny słubickiej komendy otrzymał zgłoszenie o mężczyźnie, który prawdopodobnie chce popełnić samobójstwo. Natychmiast na miejsce został skierowany patrol policjantów. Pomimo pukania do drzwi, nikt nie otwierał. Funkcjonariusze uchylili drzwi wejściowe i wtedy poczuli wydobywającą się z wewnątrz silną woń gazu. Po wejściu do środka zauważyli leżącego mężczyznę, obok którego stały dwie odkręcone butle gazowe. Policjanci zakręcili butle i wynieśli na zewnątrz budynku. Nieprzytomnego mężczyznę przenieśli przed budynek, aby zapewnić mu dopływ świeżego powietrza. Na szczęście 38-latek oddychał.

Sierż. Tomasz Murmyło i asp. Piotr Oprzalski powiadomili straż pożarną oraz pogotowie ratunkowe i do jego przyjazdu cały czas kontrolowali funkcje życiowe mężczyzny. Policjanci przekazali 38-latka załodze karetki pogotowia. Mężczyzna został przewieziony do szpitala. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Tylko dzięki błyskawicznemu i sprawnemu działaniu słubickich policjantów udało się ocalić życie desperata. Gdyby pomoc nie przyszła na czas, mogłoby dojść do tragedii.

***

W piątek (19.05.17) około godz. 22 dyżurny włocławskich policjantów otrzymał niepokojącą informację. Wynikało z niej, że jedna z mieszkanek gminy Fabianki ma zamiar odebrać sobie życie. Z relacji syna kobiety wynikało, że po powrocie do domu z pracy na stole zauważył list, w którym matka poinformowała o przerażających zamiarach.

Reakcja dyżurnego była natychmiastowa. Pod wskazany adres wysłany został najbliższy patrol - st. sierż. Piotr Radziemski i st. sierż. Szymon Gmerek. Gdy policjanci dotarli na miejsce ustalili, że syn sprawdził pomieszczenia domu i skontaktował się z rodziną oraz znajomymi, jednak kobiety nigdzie nie było. Mundurowi niezwłocznie rozpoczęli poszukiwania. Podczas sprawdzania pomieszczeń gospodarczych na poddaszu zauważyli wiszącą kobietę, którą natychmiast odcięli.

Policjanci w odpowiedni sposób ułożyli ciało i rozpoczęli reanimację. Krótko po tym kobieta zaczęła oddychać. Mundurowi do czasu przyjazdu zaalarmowanej o wszystkim załogi pogotowia kontrolowali jej stan. Lekarz podjął decyzję o zabraniu 72-latki do szpitala na obserwację.

Z pewnością to właśnie dzięki natychmiastowej reakcji mundurowych kobieta została uratowana.

(KWP w Gorzowie, KWP we Wrocławiu / mw, ig)

Powrót na górę strony
Polska Policja