Uratowali desperatów - Aktualności - Policja.pl

Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Uratowali desperatów

Data publikacji 02.06.2017

Natychmiastowa reakcja policjantów zapobiegła tragedii na torowisku w gminie Lipno. Funkcjonariusze leszczyńskiej drogówki, mając informację od najbliższej rodziny o kobiecie usiłującej popełnić samobójstwo na torach, ściągnęli ją tuż spod nadjeżdżającego pociągu. Z kolei dzięki błyskawicznej akcji poszukiwawczej przeprowadzonej przez dzielnicowych z VI Komisariatu Policji w Krakowie a koordynowanej przez doświadczonego oficera dyżurnego Policji żyje 17-letnia dziewczyna, która próbowała popełnić samobójstwo. Policjanci uratowali również życie zdesperowanemu mężczyźnie, który chciał wyskoczyć z 10 piętra wieżowca na zielonogórskim osiedlu. Również szczecińscy policyjni negocjatorzy i antyterroryści zapobiegli tragedii.

30 maja br., w godzinach dopołudniowych, policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Lesznie zostali pilnie skierowani przez dyżurnego na stację kolejową w Górce Duchownej, gdzie młoda kobieta chciała popełnić samobójstwo na torach. Taką informację dyżurny leszczyńskiej jednostki otrzymał od matki kobiety.

Policjanci będący w pobliżu natychmiast pojechali na miejsce wezwania. Zbliżając się do stacji zauważyli kobietę stojącą na krawędzi peronu, zwróconą w kierunku torowiska i zbliżający się pociąg. Funkjonariusze biegnąc do kobiety, jednocześnie dawali rękoma sygnały maszyniście do zatrzymania pociągu. Mężczyźnie udało się zatrzymać skład tuż przed kobietą. Jak tłumaczył maszynista, widział z daleka interweniujących policjantów i wysyłane przez nich sygnały do zatrzymania pociągu.

Mundurowi zabrali kobietę w bezpieczne miejsce. Ta jednak wyrywała się policjantom i była pobudzona. Na miejsce wezwano pogotowie ratunkowe, które przewiozło kobietę do specjalistycznego szpitala, gdzie otoczono ją opieką medyczną.

***

We wtorek, o godzinie 6:40 oficer dyżurny VI Komisariatu Policji w Krakowie otrzymał zgłoszenie, że najprawdopodobniej na  terenie kompleksu leśnego w Swoszowicach może przebywać 17-latka, która rano wyszła z domu z zamiarem odebrania sobie życia.

Na miejsce bezzwłocznie  został skierowany patrol policjantów z wydziału Sztab Policji  KMP w Krakowie jak również pluton alarmowy Oddziału Prewencji Policji w Krakowie oraz przewodnik z psem tropiącym.

Oficer dyżurny VI Komisariatu Policji w Krakowie podkom. Kamil Pasławski zdawał sobie jednak sprawę, że teren, który trzeba sprawdzić jest „trudny” topograficznie - obejmuje pozarastane brzegi Wilgi, oraz duży kompleks leśny. Przeczesywanie go przez policjantów może zbyt długo potrwać. Dyżurny momentalnie podjął decyzję, że do akcji włączą się dwaj dzielnicowi (wykonujący w tym czasie inne czynności służbow ), którzy najlepiej ze wszystkich znają ten teren.

Już po kilkunastu minutach od zgłoszenia dzielnicowi asp. Andrzej Dyrda oraz st. sierż. Jarosław Kapera rozpoczęli penetrację terenu. Kiedy sprawdzali jeden z brzegów Wilgi, zauważyli w dużej odległości, po drugiej stronie rzeki, kobietę idącą w kierunku lasu. Ponieważ istniało prawdopodobieństwo, że może to być osoba poszukiwana natychmiast pobiegli w jej kierunku.

Okazało się, że jest to spacerowiczka z psem. Kobieta jednakże potwierdziła, że przed chwilą widziała w oddali jakąś dziewczynę, której wygląd odpowiadał rysopisowi poszukiwanej. 17-latka miała siedzieć w lesie przy drzewie. Policjanci błyskawicznie udali się we wskazany rejon lasu. Po kilkuset metrach, przy jednym z drzew zauważyli poszukiwaną. Dziewczyna miała na szyi zaciśniętą pętlę ze sznura, którego koniec był obwiązany wokół konaru drzewa. Jej ciało zwisało bezwładnie a wygląd wskazywał na zanikanie już funkcji życiowych. Policjanci natychmiast  zareagowali. St. sierż. Jarosław Kapera podbiegł do dziewczyny i podniósł ją aby zapobiec dalszemu naprężaniu się sznura i zaciskaniu pętli na szyi dziewczyny, natomiast drugi z dzielnicowych, asp. Andrzej Dyrda odwiązał sznur i podając oficerowi dyżurnemu dokładną lokalizację poinformował o potrzebie natychmiastowego skierowania w to miejsce pogotowia ratunkowego.

Cały czas aż do przybycia służb ratunkowych policjanci podejmowali czynności zmierzające do przywrócenia prawidłowych funkcji życiowych 17-latki. Obecnie dziewczyna przebywa pod opieką lekarzy specjalistów, jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. 

***

Przed godziną 16, dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Zielonej Górze otrzymał informację z Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego, że w bloku na jednym z zielonogórskich osiedli przebywa młody mężczyzna, który grozi, że wyskoczy z okna mieszkania znajdującego się na 10 piętrze wieżowca. Dyżurny natychmiast skierował na miejsce patrol do zabezpieczenia miejsca, a następnie wezwał policyjnych negocjatorów. Dowodzenie działaniami podjął I Zastępca Komendanta Miejskiego w Zielonej Górze, który koordynował działania podległych służ: policjanci ruchu drogowego zablokowali i zabezpieczyli dojazd do miejsca, gdzie prowadzono działania, policjanci służby patrolowej odizolowali teren przed dostępem osób postronnych, a negocjatorzy podjęli rozmowy z desperatem. Istniało ryzyko, że mężczyzna, który nie działał racjonalnie, może odkręcić gaz, dlatego na miejsce zostało wezwane pogotowie gazowe, którego specjaliści odcięli jego dopływ do budynku. Ponadto policjanci skontaktowali się z rodziną, która podjęła współpracę.

Negocjacje ze zdesperowanym 22-letnim mężczyzną okazały się bardzo trudne. Policjanci przypuszczali, że działa nie tylko pod wpływem emocji, ale także spożywanego alkoholu i być może także środków odurzających. Po pewnym czasie, w wyniku analizy sytuacji, podjęto decyzję o zaangażowaniu do działań Samodzielnego Pododdziału Antyterrorystycznego Policji z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie Wlkp. Po przyjeździe na miejsce policyjni komandosi zadecydowali o wejściu siłowym do mieszkania przez drzwi, a także z dachu wieżowca przez okna. Ogromne doświadczenie policjantów w realizacji takich zadań, pozwoliło na szczęśliwe zakończenie całej sytuacji w ciągu zaledwie kilkudziesięciu minut od ich przybycia na miejsce. Antyterroryści weszli do mieszkania równocześnie przez okna i drzwi uniemożliwiając zaskoczonemu 22-latkowi jakąkolwiek reakcję. Cała akcja antyterrorystów wyglądała bardzo widowiskowo, ale mało kto z obecnych przez blokiem gapiów zdawał sobie sprawę, jak ogromnego doświadczenia wymagało jej przygotowanie i realizacja, aby przebiegła szybko, bezpiecznie i skutecznie.

Wszyscy policjanci biorący udział w działaniach, po ich zakończeniu mieli wielką satysfakcję, że dzięki swojemu zaangażowaniu i profesjonalizmowi, a także  doskonale przeprowadzonej, bardzo trudnej przecież akcji, zapobiegli tragedii, a młody mężczyzna trafił pod opiekę lekarzy. Jak wyjaśnił policjantom 22-latek, przyczyną jego desperackiego kroku były problemy osobiste. Takie działania do ogromnie trudne wyzwania jakich w swojej pracy każdego dnia doświadczają policjanci różnych pionów. Skuteczne ich zakończenie wymaga niezwykle precyzyjnego planu, skupienia i doskonałej koordynacji, co w sytuacjach, które zdarzają się nagle jest zadaniem bardzo trudnym. Przeprowadzenie takiej skutecznej akcji wymaga ogromnej cierpliwości, odporności psychicznej, ale także wiedzy merytorycznej i doskonałego przygotowania, aby w każdej sytuacji zaplanować odpowiedni sposób działania czy też przyjąć właściwą taktykę. To składowe sukcesu, okupione ogromnym wysiłkiem, latami pracy i doświadczeń, z których bardzo często przeciętny obywatel nawet nie zdaje sobie sprawy. Wczorajsze działania po raz kolejny pokazały, że policjanci są doskonale przygotowani do jednego z najtrudniejszych zadań – ratowania ludzkiego życia w każdej sytuacji.

***

Dyżurny stargardzkiej komendy otrzymał zgłoszenie, iż na jednym z osiedli w mieszkaniu wieżowca zamknął się młody mężczyzna i grozi, że wskoczy z 11 piętra. Natychmiast na miejsce zdarzenia wysłano patrole policji. Po potwierdzeniu kryzysowej sytuacji zapadła decyzja o skierowaniu tam zespołu negocjatorów.

Funkcjonariusze ustalili, że 18- latek jest sam w mieszkaniu, groził popełnieniem samobójstwa i pozbawieniem życia każdemu, kto się do niego zbliży i będzie chciał go od tego zamiaru odwieść.

Z rozmowy wnikało, że mężczyzna jest silnie pobudzony i nie chce podejmować żadnej rozmowy. Za drzwi słychać było odgłos uderzeń młotka w różne przedmioty, co wskazywało na jego zdenerwowanie i agresywne zachowanie.

Kiedy na miejsce dojechali policyjni negocjatorzy podjęli rozmowę z 18-latkiem. Młodzieniec nie chciał słuchać mundurowych. Czasem podczas negocjacji uchylał drzwi mieszkania eksponował nóż a następnie ponownie je zamykał.
18-latek zachowywał się i mówił irracjonalnie, co utrudniało logiczny kontakt z nim. Z relacji domowników wynikało, że mężczyzna od rana zachowywał się agresywnie i był bardzo pobudzony.

Na miejsce skierowani zostali również policyjni antyterroryści. Po prowadzonych przez negocjatorów kilkugodzinnych rozmów mężczyzna podszedł do drzwi mieszkania, wówczas funkcjonariusze SPAP podjęli jednoczesne działania zarówno z klatki schodowej i dachu wieżowca.
Wzajemna współpraca policyjnych negocjatorów i antyterrorystów doprowadziła do obezwładnienia 18-latka. Mężczyzna został przekazany załodze karetki pogotowia.

Profesjonalne i skuteczne działanie policjantów zapobiegło tragedii.

(KWP w Poznaniu, KWP w Krakowie, KWP w Gorzowie Wlkp., KWP w Szczecinie / mw, ig)

  • KWP w Krakowie

  • Policjanci, którzy uratowali życie 17-latce
  • Policjanci, którzy uratowali życie 17-latce
  • Policjanci, którzy uratowali życie 17-latce
  • KWP w Gorzowie Wlkp.

  • Policjanci uratowali życie mężczyźnie
  • Policjanci uratowali życie mężczyźnie
  • Policjanci uratowali życie mężczyźnie
  • Policjanci uratowali życie mężczyźnie
  • Policjanci uratowali życie mężczyźnie
  • Policjanci uratowali życie mężczyźnie
Powrót na górę strony
Polska Policja