Ratowali życie - Aktualności - Policja.pl

Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Ratowali życie

Data publikacji 25.07.2017

Będący po służbie policjant z Wydziału Prewencji KPP w Lubartowie prawdopodobnie uratował życie młodemu człowiekowi. Mężczyzna leżał nieprzytomny na poboczu drogi tuż przed obwodnicą Kocka. Nikt z przejeżdżających nie zainteresował się jego losem. Okazało się, że stracił przytomność z powodu odwodnienia organizmu. Natomiast asp. Kamil Woźniak, policjant z Lesznowoli uratował 79-letnią kobietę, która wpadła do studzienki kanalizacyjnej podczas grzybobrania. Zdarzenie miało miejsce w miejscu, gdzie kiedyś miało powstać duże osiedle mieszkaniowe.

Wszystko rozegrało się w niedzielę, 23.07.br., po południu w miejscowości Wólka Rozwadowska, tuż przy wjeździe na obwodnicę Kocka. Będący w czasie wolnym od służby naczelnik Wydziału Prewencji KPP w Lubartowie podinsp. Jacek Mioduchowski jadąc samochodem zauważył leżącego na poboczu drogi mężczyznę. Obok niego leżał rower. Policjant natychmiast zainteresował sie losem leżącego, obawiał się, że mogło stać się coś niedobrego. Przeczucie nie zawiodło policjanta. Młody cyklista był nieprzytomny, jednak oddychał i nie miał widocznych obrażeń. Nic też nie wskazywało aby był pijany. Z pomocą przypadkowych cyklistów udzielił pomocy młodzieńcowi i wezwał pogotowie. Już pierwsze badania wykazały, że cyklista jest wycieńczony i ma objawy odwodnienia organizmu. Wstępne diagnozy zostały potwierdzone przez szczegółowe badania w szpitalu, gdzie trafił młody człowiek. Jak ocenili ratownicy stan 24-latka był bardzo poważny i zagrażał jego życiu.

Jak się okazało, 24-latek z województwa mazowieckiego tego dnia przyjechał rowerem nad jezioro Firlej. Po krótkim pobycie w drodze powrotnej zaczął słabnąć. Chciał odpocząć na poboczu drogi i wtedy stracił przytomność. Nie wiadomo jak długo leżał. Mimo, że tą trasą przejeżdżają ogromne ilości samochodów nikt nie zainteresował sie losem mężczyzny. Pomocy udzielił mu dopiero policjant.

***

Asp. Kamil Woźniak jeden z lesznowolskich dzielnicowych uratował 79-letnią kobietę, która wpadła do studzienki kanalizacyjnej podczas grzybobrania. Zdarzenie miało miejsce w miejscu, gdzie kiedyś miało powstać duże osiedle mieszkaniowe. Przez lata zdołało ono już całkowicie zarosnąć i stało się miejscem spacerów i grzybobrania. O tym miejscu nie zapomnieli jednak złodzieje, którzy kradnąc pokrywę zabezpieczającą, narazili inne osoby na utratę zdrowia lub życia.

Na numer alarmowy zadzwoniła kobieta i poinformowała, że podczas grzybobrania w lesie w pobliżu Lesznowoli jej 79-letnia znajoma wpadła do otwartej studzienki kanalizacyjnej.

Na wezwanie jako pierwszy zareagował miejscowy dzielnicowy, asp. Kamil Woźniak. Dzięki doskonałej znajomości topograficznej gminy, policjant szybko odnalazł kobiety w lesie. 79-latka była częściowo zanurzona w brudnej wodzie, a na powierzchni utrzymywała się dzięki podanej przez koleżankę gałęzi. Parę minut później policjant samodzielnie wyciągnął kobietę ze studzienki.

Dzielnicowy wyprowadził kobiety z lasu i natychmiast na miejsce wezwał pogotowie ratunkowe. Na szczęście okazało się, że 79-latka nie odniosła obrażeń.

Dzielnicowy z komisariatu w Lesznowoli, asp. Kamil Woźniak, w Policji służy już od lat 11, a od roku 2012 pełni swoją służbę jako dzielnicowy. Doskonałą znajomość gminy zawdzięcza z pewnością temu, że z Komisariatem Policji w Lesznowoli związany jest od pierwszego dnia służby.

 

(KWP w Lublinie / KSP / mw / kp)

 

Powrót na górę strony
Polska Policja