Aktualności

Informacja

Strona znajduje się w archiwum.

Po alkoholu kręcili bączki i palili gumę

Data publikacji 26.02.2008

Ponad cztery promile alkoholu we krwi miał 25-letni kierowca volkswagena zatrzymany przez policjantów. Jego kompan, 20-letni Adam O., miał prawie trzy promile. Obaj panowie na zmianę kierowali samochodem "paląc gumę" i "kręcąc bączki". W trakcie kontroli okazało się, że pojazd nie ma aktualnej polisy OC. Samochód został odholowany, a sprawcy przewiezieni do bielańskiej komendy.

Mimo wielu apeli do kierowców, nadal znajdują się tacy, którzy lekceważąc wszystkich i wszystko, siadając za kierownicę po spożyciu alkoholu. Zapominają zupełnie, że narażają nie tylko siebie, ale także innych użytkowników dróg. Policjanci konsekwentnie kontrolują trzeźwość kierujących. W przypadku zatrzymania pijanego kierowcy, nie ma pobłażania. Osoba taka musi ponieść odpowiedzialność karną. Bardzo ważna jest również współpraca ze społeczeństwem. Często, to dzięki informacjom od obywateli udaje się zatrzymać kierowców, którzy siadają za kierownicę pod wpływem alkoholu. Reakcja Policji na każdy sygnał o pijanym kierowcy, może w rezultacie uratować komuś życie.

Tym razem zatrzymanych zostało dwóch mężczyzn. Oficera dyżurnego bielańskiej policji powiadomiła osoba, która była świadkiem najpierw niebezpiecznej jazdy, a później bójki pomiędzy młodymi ludźmi. Uwagę ochroniarza z pobliskiej firmy, pełniącego tego dnia służbę zwrócili mężczyźni, którzy na zmianę jeździli po placu przy ulicy Wólczyńskiej. Obaj panowie byli pod wyraźnym wpływem alkoholu. Policjanci, którzy przyjechali na miejsce zastali kłócąca się trzyosobową grupę. Jeden z mężczyzn próbował odwieść swoich kolegów od dalszej jazdy. Niestety jego argumenty nie przemawiały do kierowców. Dlatego doszło między nimi do bójki.

Policjanci zatrzymali 20-letniego Adama O. i 25-letniego Marcina S. Volkswagen, którym poruszali się sprawcy należał do Marcina S. Właściciel nie miał aktualnej polisy OC. Samochód został odholowany na policyjny parking. Mężczyźni byli bardzo agresywni w stosunku do interweniujących funkcjonariuszy. Jeden z nich próbował się okaleczyć.

Awanturnicy zostali przewiezieni do komendy i przebadani na zawartość alkoholu we krwi. Adam O. miał prawie 3 promile, a jego kompan ponad 4 promile alkoholu w organizmie. Obaj trafili do izby wytrzeźwień.

Zatrzymanym przedstawiono zarzuty kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości. Z pewnością stracą prawo jazdy na długi czas.

Powrót na górę strony