Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Pijany kierowca i agresywny pasażer wpadli w ręce dochodzeniowca będącego na wolnym dniu od służby

Data publikacji 05.06.2018

Asp. szt. Andrzej Czaiński z wolskiej komendy w dniu wolnym od służby, zatrzymał nietrzeźwego kierowcę oraz pasażera, który naruszył jego nietykalność. Po informacji od zaniepokojonych mieszkańców o tym, że kierujący nissanem brawurowo wjechał i zaparkował obok bawiących się dzieci, od razu zareagował. W międzyczasie wezwał patrol Policji, który zatrzymał pijanego kierowcę. Pasażer widząc, co się dzieje, uderzył pięścią funkcjonariusza, próbując przerwać jego interwencję. Badanie wykazało, że kierujący miał ponad promil alkoholu w organizmie.

Około godz. 18.00 asp. szt. Andrzej Czaiński z wydziału dochodzeniowo-śledczego z Woli, w czasie wolnym od służby, został zaalarmowany przez sąsiadów o tym, że kierujący nissanem brawurowo wjechał na teren osiedla i zaparkował obok bawiących się dzieci. Z relacji osób będących w pobliżu wynikało, że kierujący był najprawdopodobniej pod wpływem alkoholu. Razem z pasażerem siedział w aucie i w każdej chwili mógł odjechać.

Funkcjonariusz od razu zareagował i natychmiast powiadomił patrol Policji o całej sytuacji. Podszedł do kierującego nissanem, okazał legitymację służbową i przedstawił się. Od razu wyczuł od niego woń alkoholu. Dostrzegł również wewnątrz pojazdu butelkę alkoholu.

Mężczyzna, wobec którego policjant podjął interwencję był agresywny. Odepchnął drzwiami policjanta. W tym czasie przybyły na miejsce patrol Policji zatrzymał mężczyznę. Badanie, alkomatem wykazało, że miał ponad promil alkoholu w organizmie. Pasażer widząc, co się dzieje, rzucił się na funkcjonariusza i uderzył go pięścią w głowę. Mężczyzna został również zatrzymany.

Mężczyźni w wieku 30 i 35 lat trafili do policyjnej celi. Po zgromadzeniu materiału dowodowego obaj obywatele Ukrainy usłyszeli zarzuty karne, kierujący usłyszał zarzut dotyczący prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości, a 30-letni pasażer naruszenia nietykalności policjanta.

(KSP / kp)

 

Powrót na górę strony
Polska Policja