Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Policjanci czujni również po służbie

Data publikacji 14.08.2018

Kryminalny z Pragi Północ w czasie wolnym od służby zatrzymał mężczyznę poszukiwanego czterema listami gończymi. Dzięki policjantowi, 29-latek trafił do zakładu karnego, gdzie odbędzie karę 3 lat i 10 miesięcy pozbawienia wolności za liczne przestępstwa. Jazdę nietrzeźwemu udaremnił policjant z Samodzielnego Pododdziału Antyterrorystycznego Policji z Katowic, który był w trakcie treningu biegowego. Policjant musiał działać dynamicznie, bo mężczyzna próbował z miejsca zdarzenia. Dzięki interwencji został zatrzymany. Policjant z częstochowskiego wydziału kryminalnego, będąc na wolnym, zauważył jak mężczyzna uderzył kobietę. Policjant ujął agresora i przekazał w ręce swoich kolegów z patrolu.

Dobre rozpoznanie w środowisku przestępczym, policyjna czujność i spostrzegawczość policjanta zajmującego się poszukiwaniem i identyfikacją osób ukrywających się przed wymiarem sprawiedliwości przyniosła pozytywny efekt. Za więzienne mury trafił 29-letni mężczyzna poszukiwany czterema listami gończymi.

Sierżant sztabowy w czasie wolnym od służby zauważył w tramwaju mężczyznę łudząco podobnego do poszukiwanego Roberta Z. Mężczyzna ścigany był czterema listami gończymi za przestępstwa narkotykowe, kradzieże z włamaniem, niszczenie mienia oraz znieważenie funkcjonariusza publicznego. Dodatkowo Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi Północ wydał zarządzenie o ustalenie jego miejsca pobytu.

Wiedząc, że poszukiwany ukrywa się i jest to być może jedyna okazja aby go zatrzymać policjant, poinformował telefonicznie swojego bezpośredniego przełożonego o całej sytuacji i natychmiast przystąpił do działania. Poszukiwany próbował ucieczki, wyrywał się i nie reagował na polecenia. Kryminalny przy pomocy pasażerów obezwładnił 29-latka.

Robert Z. trafił już za więzienne mury, gdzie spędzi najbliższe 3 lata i 10 miesięcy. To już druga w tym roku taka interwencja policjanta, który w czasie wolnym od służby zatrzymał poszukiwaną osobę.

***

Do zdarzenia doszło w niedzielę, około godziny 17.00. Policjant w czasie wolnym od służby, biegnąc chodnikiem przy ulicy Stawowej w Myszkowie, zauważył podejrzanie poruszający się samochód osobowy. Kierowca auta jadąc ulicą, nagle gwałtownie zahamował, co spowodowało, że samochód obrócił się w odwrotnym kierunku jazdy. Następnie z impetem ruszył i kontynuował jazdę "pod prąd". Takie zachowanie wzbudziło podejrzenia policjanta, co do stanu trzeźwości kierującego peugeotem. Następnie stróż prawa pobiegł za tym pojazdem i na skrzyżowaniu ulic Bystrej i Stawowej zatrzymał samochód. Jak się okazało, za kółkiem siedział 27-latek, od którego wyraźnie czuć było silną woń alkoholu. Mężczyzna na widok policjanta próbował uciec drzwiami od strony pasażera. Bezskutecznie. Stróż prawa wyciągnął go z pojazdu i obezwładnił. O zatrzymaniu kierowcy powiadomił dyżurnego myszkowskiej komendy. Na miejsce przyjechał umundurowany patrol policji, który wykonał dalsze czynności z nietrzeźwym kierowcą. Jak się okazało, 27-latek był kompletnie pijany. Jego badanie wykazało prawie 2.5 promila alkoholu w organizmie.

***

Kilka dni temu oficer dyżurny z komisariatu I otrzymał zgłoszenie interwencji na Placu Biegańskiego w Częstochowie. Jak ustalili mundurowi, policjant z częstochowskiego wydziału kryminalnego, przechodząc przez plac w czasie wolnym od służby zauważył, jak mężczyzna uderzył ręką w głowę idącą z nim kobietę. Stróż prawa natychmiast zareagował, upewnił się czy poszkodowana nie potrzebuje pomocy medycznej i o wszystkim poinformował swoich kolegów z patrolu, którzy przyjechali na miejsce. Agresywny 26-latek został zatrzymany. Zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mu zarzutów uszkodzenia ciała i kierowania wobec kobiety gróźb karalnych. O dalszym losie podejrzanego zadecyduje teraz prokurator i sąd.

(KSP / KWP w Katowicach / kp)

 

Powrót na górę strony
Polska Policja