Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Policjant w czasie wolnym pomógł zakrwawionemu 23-latkowi

Data publikacji 26.10.2018

Gdy jeden z wrocławskich policjantów jechał do służby, zauważył zakrwawionego mężczyznę. Natychmiast zatrzymał auto by sprawdzić co się stało i udzielić mu pomocy. Pokrzywdzony miał krwotok z rany na głowie i kontakt z nim był początkowo utrudniony. Funkcjonariusz udzielił 23-latkowi pomocy na miejscu, zatamował krwawienie i wezwał służby ratunkowe. Później okazało się, że był to uraz, którego doznał podczas meczu piłkarskiego. Mężczyzna już bezpieczny, został przekazany pod opiekę ratowników medycznych.

Policjantem jest się 24 godziny na dobę 7 dni w tygodniu. Aby wykonywać ten zawód trzeba potrafić i chcieć nieść pomoc drugiemu człowiekowi. Okazję do udzielenia pomocy miał funkcjonariusz, który jechał właśnie do swojej jednostki, aby rozpocząć służbę.

Funkcjonariusz z Komisariatu Policji Wrocław Leśnica jechał na dyżur, który rozpoczynał o godz. 14.00. W trakcie dojazdu do jednostki zauważył młodego mężczyznę, który miał zakrwawioną twarz. Od razu zatrzymał samochód i podszedł do niego, aby mu pomóc. Siedział on pod drzewem przy ul. Średzkiej w pobliżu stawów. Policjant przypuszczał, że mężczyzna mógł zostać przed chwilą przez kogoś pobity. Początkowo z pokrzywdzonym był utrudniony kontakt, ponieważ był zdezorientowany. Powiedział policjantowi, że bardzo słabo się czuje. Funkcjonariusz powiadomił o zdarzeniu służby ratunkowe i zatamował miejsce krwawienia.

Chwilę później okazało się jednak, że 23-latek chwilę wcześniej rozgrywał mecz piłkarski. Podczas gry zderzył się głową z innym zawodnikiem. Tuż po meczu dobrze się czuł, został opatrzony i wracał właśnie do domu. Jednak, gdy szedł do przystanku autobusowego, zaczęło mu się robić coraz słabiej. Krwotok z rany na głowie się nasilił i w takim stanie zauważył go jadący do pracy policjant. W pobliżu były gęste zarośla, dalej są tereny wodne, gdyby mężczyzna stracił przytomność i przewrócił się, wówczas być może nikt by go nie zauważył przez wiele godzin.

Po chwili na miejsce przyjechał umundurowany patrol z Komisariatu Policji Wrocław Leśnica, a następnie karetka pogotowia. Medycy udzielili mężczyźnie dalszej pomocy. Policjant z lekkim opóźnieniem rozpoczął służbę, ale zaczynał ją już z jedną prawidłowo przeprowadzoną interwencją.

Policjanci apelują o to aby nie przechodzić obojętnie obok osób, które potrzebują pomocy. Jeśli nie potrafimy pomóc, poprośmy kogoś o reakcję lub wykonajmy tylko telefon na numer alarmowy - być może tylko taki krok uratuje komuś życie.

Powrót na górę strony
Polska Policja