Niepowtarzalny dzień dla 48 policjantów
Dzisiaj 48 nowo przyjętych funkcjonariuszy wypowiedziało słowa roty. Z uwagi na pandemię wywołaną wirusem SARS-CoV-2 ślubowanie odbyło się w skromniejszej niż dotychczas formie, bez wręczenia legitymacji, udziału kadry kierowniczej stołecznej komendy, a także rodzin policjantów.
Uroczysta zbiórka z okazji ślubowania funkcjonariuszy odbyła się na dziedzińcu wewnętrznym Pałacu Mostowskich. 48 policjantek i policjantów, którzy pomyślnie przeszli wszystkie etapy postępowania rekrutacyjnego, wypowiedziało słowa roty za Komendantem Stołecznym Policji nadinsp. Pawłem Dobrodziejem. W uroczystości udział wziął także Kapelan Komendy Stołecznej Policji ks. Zygmunt Robert Berdychowski.
Generał wyraził radość, że może powitać ślubujących w szeregach policjantów garnizonu stołecznego. Odniósł się również do wyjątkowości zawodu policjanta. Podkreślił, że profesja ta jest niezwykła, bo każdego dnia daje możliwość niesienia pomocy mieszkańcom i jednocześnie wymagająca, bo wiąże się z zaangażowaniem i umiejętnością łączenia spraw zawodowych z prywatnymi.
W tym roku mija 95 lat od momentu pojawienia się kobiet w Policji. Nadinsp. Paweł Dobrodziej wyraził dumę, że zawód ten wciąż cieszy się zainteresowaniem pań. Podczas dzisiejszej uroczystości w szeregi stołecznej Policji wstąpiło 8 funkcjonariuszek. Komendant przybliżył również nowo przyjętym policjantom postać wielkiego patrioty i bohatera, komendanta warszawskiej Policji w latach 1934-1939, podinsp. PP Mariana Stefana Kozielewskiego, który przez całe swoje życie kierował się miłością do Ojczyzny. Generał zachęcał, by postać jego wielkiego poprzednika i obecnie patrona stołecznej Policji była dla ślubujących inspiracją w ich służbie oraz życzył, by słowa roty, które mocno wybrzmiały podczas składania przysięgi, były drogowskazem w ich życiu zawodowym.
Kapelan Komendy Stołecznej Policji pogratulował ślubującym policjantom podjętej przez nich decyzji świadczącej o osobistej dyscyplinie, na którą nie wszystkich stać. Dzisiejsza uroczystość była dla ks. Zygmunta Roberta Berdychowskiego pierwszą, w której wziął udział jako kapelan stołecznych funkcjonariuszy i wywarła na nim mocne wrażenie, zwłaszcza wypowiedziane głośno i z przekonaniem słowa przysięgi. Kapelan zapewnił również o swoim duchowym wsparciu i życzył, by nowa droga była dla policjantów źródłem wielkiej osobistej satysfakcji i ogromnej radości.
Niebawem policjanci rozpoczną kilkumiesięczny kurs, podczas którego zdobędą wiedzę oraz umiejętności niezbędne w służbie. Po ukończeniu szkolenia podstawowego rozpoczną pracę w stołecznym garnizonie.
(KSP/js)