Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Zakrywanie ust i nosa = nasze wspólne bezpieczeństwo

Data publikacji 22.01.2021

Choć znakomita większość z nas stosuje się do obowiązujących obostrzeń, wciąż zdarzają się przypadki skrajnej nieodpowiedzialności. Zachowanie pewnej młodej kobiety podczas zakupów, było modelowym przykładem na to, jak NIE WOLNO zachowywać się w miejscach publicznych. Nie tylko dlatego, że jest to złamaniem obowiązującego prawa, ale przede wszystkim ze zwykłej ludzkiej empatii i poczucia społecznej odpowiedzialności. Postawa policjantów jest w tym zakresie jednoznaczna – nie ma taryfy ulgowej dla łamania obostrzeń.

W czwartek (21 stycznia br.) około godziny 12.00 do osiedlowego sklepiku weszła młoda kobieta bez maseczki na twarzy. Wzięła koszyk, a następnie ruszyła w stronę stoiska z pieczywem. Wybierała odpowiedni bochenek chleba bez rękawiczek ochronnych (choć te były dostępne w sklepie na wyciągnięcie jej ręki). Wyraźnie męczył ją kaszel. Okazało się, że nawet zakrycie ust zgięciem łokciowym było dla niej problemem. Ekspedientka nie dojrzała zachowania klientki, ponieważ obsługiwała w tym czasie inną osobę. Na to zachowanie zareagowała inna z klientek, która zwróciła młodej kobiecie uwagę o obowiązku zasłaniania ust i nosa. Jak zareagowała ów kupująca? Rzuciła kilka obraźliwych epitetów i widocznie obrażona wyszła ze sklepu.

Choć większość z nas stosuje się do obowiązujących obostrzeń, to jak pokazuje przytoczona sytuacja, wciąż zdarzają się przypadki skrajnej nieodpowiedzialności. Zachowanie młodej kobiety było modelowym przykładem na to, jak nie wolno zachowywać się w miejscach publicznych. Nie tylko dlatego, że jest to złamaniem obowiązującego prawa, ale przede wszystkim ze zwykłej ludzkiej empatii i poczucia społecznej odpowiedzialności. Postawa policjantów jest w tym zakresie jednoznaczna – nie ma taryfy ulgowej dla nieprzestrzegania obostrzeń. Wszyscy jesteśmy zmęczeni stanem pandemii, pragniemy powrotu do normalności. Szczepionki są wyraźnym światłem w tym tunelu, jednak aby dojść do jego końca, musimy być odpowiedzialni tu i teraz.

(KWP w Gorzowie Wlkp. /kp)

Powrót na górę strony
Polska Policja