Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Za zabójstwo grozi mu dożywocie

Data publikacji 06.07.2021

Policjanci z białostockiej patrolówki po kilkunastu minutach poszukiwań zatrzymali 41-latka podejrzanego o zabójstwo. Do zdarzenia doszło w piątek wieczorek. 41-letni obywatel Ukrainy miał zaatakować nożem 48-letniego rodaka. Podejrzany usłyszał już zarzut zabójstwa i trafił na 3 miesiące do aresztu. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.

W piątek (2.07.2021) tuż przed godziną 23.00, dyżurny białostockiej komendy otrzymał zgłoszenie o mężczyźnie ugodzonym nożem. Do tego zdarzenia miało dojść w jednym z domów na osiedlu Młodych. Policjanci na miejscu ustalili, że dwóch obywateli Ukrainy spożywało wspólnie alkohol. W pewnym momencie pomiędzy 41 i 48-latkiem doszło do awantury, podczas której młodszy z mężczyzn miał zaatakować nożem swojego rodaka. Niestety mężczyzna nie przeżył ataku "nożownika", a napastnik po całym zdarzeniu uciekł. Mundurowi szybko ustalili rysopis podejrzanego i ruszyli na poszukiwania. Po kilkunastu minutach w pobliskich zaroślach policjanci znaleźli ukrywającego się tam mężczyznę, który wyglądem odpowiadał opisowi podejrzanego. Na jego ubraniu i ciele widoczne były ślady krwi. Mundurowi natychmiast zatrzymali agresywnego i nietrzeźwego mężczyznę. Śledczy pracujący na miejscu zbrodni zabezpieczyli do sprawy dwa noże.

Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie 41-latkowi zarzutu zabójstwa. Decyzja sądu trafił on na 3 miesiące do aresztu. Za to przestępstwo kodek karny przewiduje karę dożywotniego pozbawienia wolności.

(KWP w Białymstoku / kp)

  • policjant kryminalny w cywilnych ubraniach zakłada kajdanki zatrzymanemu mężczyźnie
  • policjant kryminalny w cywilnych ubraniach z założoną żółtą opaską z napisem POLICJA trzyma za ramię mężczyznę podejrzanego o zabójstwo
  • policjanci w cywilnych ubraniach trzymają zatrzymanego mężczyznę

Film Za zabójstwo grozi mu dożywocie

Pobierz plik Za zabójstwo grozi mu dożywocie (format mp4 - rozmiar 47.1 MB)

Pliki do pobrania

Powrót na górę strony