Aktualności

Informacja

Strona znajduje się w archiwum.

Kobieta wyszła do lasu, nie mogła znaleźć drogi do domu. Z pomocą przyszli policjanci

Data publikacji 09.01.2023

Dzięki szybkiej i co najważniejsze skutecznej interwencji policjantów ze Strzelec Krajeńskich udało się odnaleźć 66-letnią kobietę, która wyszła do lasu i nie potrafiła sama trafić do domu. Sytuacja była poważna, bo robiło się ciemno, a kobieta nie miała zasięgu w swoim telefonie. Policjanci, którzy odnaleźli 66-latkę, niedawno ukończyli szkolenie podstawowe i tym samym potwierdzili, że są w pełni przygotowani do służby i niesienia pomocy obywatelom.

Policyjne interwencje związane z poszukiwaniem osób zaginionych wymagają zawsze wielkiego profesjonalizmu, wiedzy i przede wszystkim skuteczności. Z doświadczenia wiadomo, że pierwsze momenty od zgłoszenia takiego przypadku są najczęściej kluczowe i decydujące. Podobnie było w przypadku zgłoszenia, jakie dyżurny z Komendy Powiatowej Policji w Strzelcach Krajeńskich odebrał 4 stycznia w godzinach popołudniowych. Kobieta, która potrzebowała pomocy informowała, że wyszła do lasu i pomyliła leśne drogi, dlatego zgubiła się i nie potrafiła sama wrócić do domu. Sytuacja była poważna, bo 66-latka straciła zasięg w swoim telefonie, mogła jedynie dodzwonić się pod numer alarmowy. Zbliżający się zmierzch i zimowa pora powodowały, że nie było czasu do stracenia, policjanci musieli działać błyskawicznie. Dyżurny szybko ustalił współrzędne, co pozwoliło określić prawdopodobne miejsce, z którego dzwoniła kobieta. Te informacje trafiły również do policjantów skierowanych przez dyżurnego do pomocy 66-latce. Trudny, gęsto zalesiony teren uniemożliwił wjazd radiowozem, dlatego policjanci zmuszeni byli działać pieszo, zdając sobie sprawę z presji czasu spowodowanej zbliżającym się zmierzchem. To jednak nie przeszkodziło w szybkim dotarciu do kobiety. Ustalenia dyżurnego okazały się na tyle precyzyjne, że kilkadziesiąt minut od zgłoszenia mundurowi odnaleźli 66-latkę. Około godziny 16.00 policjanci odwieźli kobietę do domu, gdzie czekała na nią zaniepokojona rodzina.

(KWP w Gorzowie / mw)

Powrót na górę strony