Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Groził, że pozabija, potem pijany uciekał rowerem

Data publikacji 22.06.2008

Policjanci zatrzymali grożącego zabiciem awanturnika i nietrzeźwego kierowcę w jednej osobie. Eligiusz R. (lat 56) zakłócił spokój świętującym na działce imieniny gościom. Groził im nożem i wykrzykiwał, że wszystkich pozabija. Po czym wsiadł na rower i kompletnie pijany chciał uciec przed odpowiedzialnością. W czasie tej przejażdżki wpadł w ręce policjantów.

Wczoraj około godziny 16.00 funkcjonariusze z Pragi Południe zostali powiadomieni przez kobietę, że na terenie działek przy ulicy Podskarbińskiej biega pijany mężczyzna. 56- letni Eligiusz R. chwilę wcześniej wymachując kuchennym nożem groził, że pozabija wszystkich gości, którzy wspólnie ze zgłaszającą świętowali imieniny.

Policjanci od razu udali się na miejsce. W rozmowie z pokrzywdzoną ustalili, że mężczyzna był również uczestnikiem działkowej imprezy. Niestety w pewnym momencie, pod wpływem wypitego alkoholu, wpadł w szał i zaczął zachowywać się bardzo agresywnie i nieprzewidywalnie. Najpierw wszystkich zaczepiał, potem chwycił nóż kuchenny i wymachując nim przed oczyma gości groził im, że zaraz ich pozabija. Podczas trwającego dłuższą chwilę ataku szału skaleczył nożem zgłaszającą w palec prawej dłoni. Policjanci chcieli wezwać pogotowie lub przewieźć pokrzywdzoną do szpitala. Ta jednak odmówiła pomocy twierdząc, że rana nie jest duża i groźna oraz nie wymaga interwencji lekarskiej.

W chwili, gdy stróże prawa pojawili się na terenie ogródków działkowych agresywnego awanturnika już nie było w okolicy. Uczestnicy imprezy opisali jego wygląd i policjanci natychmiast przystąpili do poszukiwań. Do akcji włączyły się również inne załogi funkcjonariuszy, które zostały powiadomione drogą radiową o zaistniałym zdarzeniu.

Dosłownie po upływie kilkunastu minut na jednej z ulic Pragi Północ patrol stołecznych wywiadowców spostrzegł jadącego zygzakiem rowerzystę. Wygląd kierowcy odpowiadał rysopisowi awanturnika z działek. Policjanci podjęli natychmiastowa interwencję. Okazało się, że kierujący był pod wyraźnym wpływem alkoholu, co jak widać nie przeszkadzało mu kierować jednośladem. Do tego wszystkiego po wylegitymowaniu, potwierdziły się przypuszczenia, że jest to sprawca gróźb karalnych stosowanych wobec działkowych gości.

56- letni Eligiusz R. został zatrzymany i przewieziony do komendy przy ulicy Grenadierów. Tam badanie alkomatem wykazało, że ma ponad 2 promile alkoholu we krwi. Trafił do izby wytrzeźwień. Dziś policjanci z sekcji dochodzeniowo-śledczej przedstawią mu zarzut kierowania rowerem w stanie nietrzeźwości oraz stosowania gróźb karalnych. Za te przestępstwa mężczyzna odpowie przed sądem.
Powrót na górę strony
Polska Policja