Aktualności

Zdarzenie, które nie było przypadkiem

Data publikacji 10.07.2024

Kieleccy policjanci wykonują czynności pod nadzorem Prokuratury Kielce–Zachód, w sprawie zdarzenia drogowego, do którego doszło w minioną niedzielę w Tokarni. Wtedy 64 – latka kierując peugeotem zjechała na przeciwległy pas ruchu doprowadzając do czołowego zderzenia z citroenem, za kierownicą którego siedział 77–latek. Zdarzenie to nie było przypadkiem, a wszystko wskazuje na to, że celowym działaniem kierującej peugeotem.

W niedzielę, 7 lipca w Tokarni w godzinach porannych doszło do zdarzenia drogowego, na skutek którego 5 osób zostało przetransportowanych do szpitala. Jak wynikało z pierwszych ustaleń policjantów do zdarzenia doszło na skutek zderzenia czołowego peugeota, którym kierowała trzeźwa 64–latka z citroenem, za kierownicą którego siedział 77–latek. Mężczyzna w chwili zdarzenia podróżował z trzema kobietami w wieku 70, 75 i 80 lat. Najbardziej w wyniku tego zdarzenia ucierpiała jedna z pasażerek.

Po zebraniu i analizie materiału dowodowego oraz przesłuchaniu świadków, a także samych uczestników zdarzenia okazało się, że do wypadku tego nie doszło przypadkowo. Jak wskazują ustalenia śledztwa prowadzonego w tej sprawie przez Prokuraturę Kielce-Zachód, 64–latka celowo zjechała na przeciwległy pas ruchu, aby doprowadzić do zderzenia pojazdów, w którym obrażeń doznały 4 osoby.

Wczoraj, 9 lipca w godzinach popołudniowych kobieta usłyszała zarzut usiłowania zabójstwa. Również wczoraj kielecki sąd przychylił się do wniosku prokuratora i zastosował wobec kobiety trzymiesięczny areszt tymczasowy. Obecnie 64-latka przebywa w specjalistycznej placówce medycznej.

(KWP w Kielcach / kc)

Powrót na górę strony