Aktualności

Strona znajduje się w archiwum.

Czy pchnął nożem kolegę?

Data publikacji 28.07.2008

Dziś w prokuraturze zostanie przesłuchany mężczyzna, którego policjanci zatrzymali w związku ze sprawą pchnięcia nożem. Raniony wówczas 47-letni mężczyzna walczy o życie w szpitalu. Policjanci wyjaśniają w jakich okolicznościach został tak ciężko raniony. Zatrzymany 59-letni mężczyzna był nietrzeźwy, dlatego też dopiero dzisiaj zostanie przesłuchany.

Policję o zdarzeniu poinformował jeden ze świadków.

47-letniego mężczyznę ranionego nożem pod sklepem przy ul. Małej natychmiast karetka zabrała do szpitala. Od razu lekarze przeprowadzili dwie operacje. Jego stan był ciężki, nóż uszkodził płuco i komorę serca. Dzień później trzeba było ponownie go operować, teraz jest leczony na oddziale intensywnej terapii.

Z relacji świadków wynikało, że mężczyzna, który zadał cios nożem oddalił się szybko w kierunku ul. Jasnej. Policjanci natychmiast rozpoczęli poszukiwania i już w sobotę ustalili, kto to może być. Kiedy weszli do mieszkania, zastali w nim nietrzeźwego 59-letniego mieszkańca Płocka.

Znaleziono również nóż, którym najprawdopodobniej zadawał ciosy. Mężczyzna nie był w stanie składać zeznań, trafił najpierw do policyjnej izby zatrzymań, aby wytrzeźwieć. Wszystko wskazuje na to, że obaj mężczyźni – ofiara i napastnik - znali się, byli „kolegami spod sklepu”. Niewykluczone, że jeden z nich za pomocą noża próbował rozstrzygnąć jakąś kłótnię. Dziś, po przesłuchaniu, prokurator zdecyduje, jaki będzie dalszy los 59-latka i jaki postawi mu zarzut.

Mężczyźnie grozi teraz do 10 lat pozbawienia wolności.
Powrót na górę strony
Polska Policja