Szef polskiej Policji spotkał się z policjantem ruchu drogowego z Krakowa
Komendant Główny Policji nadinsp. Marek Boroń i I Zastępca Komendanta Głównego Policji nadinsp. Roman Kuster spotkali się z mł. asp. Kamilem Styrną – policjantem Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Krakowie, który po brawurowym pościgu zatrzymał motocyklistę. Mężczyzna był poszukiwany i nie miał uprawnień do kierowania pojazdami. Funkcjonariuszowi towarzyszył Komendant Miejski Policji w Krakowie podinsp. Paweł Jastrząb.
Szef polskiej Policji nadinsp. Marek Boroń, podczas spotkania podziękował funkcjonariuszowi, który wykazał się wyjątkową determinacją i profesjonalizmem, zatrzymując motocyklistę. Komendant Główny Policji na ręce policjanta wręczył list z podziękowaniami, podkreślając jego wzorową postawę oraz poświęcenie w służbie na rzecz bezpieczeństwa obywateli.
Pana postawa zasługuje na wielki szacunek. Dzięki osobom takim jak Pan, obywatele naszego kraju mogą czuć się bezpiecznie. Niezmiernie cieszy mnie fakt, iż w szeregach Policji są funkcjonariusze, dla których często trudna i niebezpieczna służba, jest nie tylko zobowiązaniem, ale także odpowiedzialnością i przywilejem. Jest Pan wzorem do naśladowania dla innych policjantów oraz powodem do dumy dla całej naszej formacji - powiedział nadinsp. Marek Boroń.
Komendant Główny Policji wyróżnił także mł. asp. Kamila Styrnę nagrodą pieniężną.
***
Do zdarzenia doszło piątek, 21 marca br. w godzinach popołudniowych w rejonie Prądnika Białego, gdy służbę w jednoosobowym patrolu na motocyklu pełnił mł. asp. Kamil Styrna policjant Wydziału Ruchu Drogowego krakowskiej komendy miejskiej. Około godziny 17.50 na ul. Pachońskiego funkcjonariusz zauważył poruszający się z dużą prędkością motocykl marki Piaggio, którego kierującego postanowił skontrolować pod kątem trzeźwości oraz posiadanych uprawnień. Mł. asp. Kamil Styrna zasygnalizował kierującemu zatrzymanie się. Motocyklista nie tylko zignorował polecenie, ale także chcąc uniknąć kontroli przyspieszył i zaczął uciekać. Policjant ruszył za nim w pościg, ścigając go najpierw głównymi ulicami miasta, a następnie alejami, gdzie jazda z dużą prędkością w godzinach szczytu i wzmożonego ruchu stanowiła prawdziwe wyzwanie. Motocyklowy pościg zakończył się na ul. Armii Krajowej, gdzie kierowca Piaggio spowodował kolizję z samochodem marki BMW, porzucił motor i zaczął uciekać pieszo. W rejonie ul. Odmętowej przeskoczył przez ogrodzenie przydomowego ogródka i próbował schować się w zaroślach. Mężczyzna został zatrzymany przez funkcjonariusza Policji, który również zostawił motor i pieszo dogonił uciekiniera.
Jak się okazało, motocyklistą był 21-letni mieszkaniec Krakowa. Młody mężczyzna został poddany badaniu trzeźwości, które wykazało, że był trzeźwy. Badanie na obecność środków niedozwolonych również dało wynik negatywny. Dopiero po sprawdzeniu w policyjnym systemie okazało się co było powodem jego ucieczki. 21-latek oprócz tego, że nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami był też poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności w wymiarze jednego roku za kradzież z włamaniem. Mężczyzna został osadzony w policyjnym areszcie, skąd następnie trafił do zakładu karnego, gdzie odbędzie zasądzoną karę.
21-latek odpowie również za niezatrzymanie się do policyjnej kontroli, szaleńczą jazdę ulicami Krakowa oraz jazdę bez wymaganych uprawnień. Podczas ucieczki kierujący 9-krotnie wjechał na skrzyżowaniu przy nadawanym sygnale czerwonym, 10-krotnie nie stosował się do znaków oraz 3-krotnie jechał wzdłuż przejść dla pieszych i chodników. Za te wykroczenia kierujący został ukarany mandatami karnymi na łączną kwotę 14.600 zł. Dodatkowo na jego konto przypisane zostały 222 pkt karne.
(BKS KGP)
Foto: G. Utnik - Gabinet KGP