34-latka i dwoje dzieci podtrute tlenkiem węgla. 74-letni mężczyzna nie żyje
W jednym z mieszkań w Brzegu 34-latka i jej dwoje dzieci podtruły się tlenkiem węgla. Dzięki szybkiej reakcji jej męża nie doszło do tragedii. Natychmiast wezwał pomoc, kiedy po powrocie z pracy zauważył, że dzieci uskarżają się na złe samopoczucie, a z żoną jest utrudniony kontakt. Ich życiu nie zagraża już niebezpieczeństwo. Niestety drugie zdarzenie, gdzie przyczyną mógł być tlenek węgla, zakończyło się tragicznie - śmierć poniósł 74-letni mężczyzna. Przypominamy o zasadach bezpiecznego korzystania z pieców ogrzewających nasze mieszkania, czy grzejących wodę.
14 stycznia tuż przed godziną 20:00 na numer alarmowy 112 wpłynęło zgłoszenie o tym, że w jednym z mieszkań w Brzegu zasłabła 34-letnia kobieta. Z informacji wynikało, że w mieszkaniu znajdowały się jej dzieci, które też uskarżały się na złe samopoczucie.
Służby o całym zdarzeniu poinformował mąż poszkodowanej kobiety. Kiedy wrócił do domu, zauważył, że z żoną i dziećmi jest utrudniony kontakt. Szybko zareagował i wezwał pomoc. Zespół ratownictwa medycznego zaopiekował się całą trójką i przewiózł ich do szpitala, gdzie otrzymali fachową pomoc. Dzięki czujności mężczyzny życiu i zdrowiu domowników nie zagraża już niebezpieczeństwo. W tym przypadku pomiar tlenku węgla w mieszkaniu wyraźnie wskazywał, że przyczyną złego samopoczucia mógł być czad.
Informacje o drugim zdarzeniu oficer dyżurny otrzymał 15 stycznia po godzinie 19:00. Ze wstępnych ustaleń wynikało, że w jednym z domów w Zielęcicach doszło do pożaru. Na miejsce natychmiast zostały skierowane wszystkie służby ratunkowe. W jednym z zadymionych pomieszczeń znajdował się starszy mężczyzna. Niestety mimo szybkiej reakcji służb, życia 74-latka nie udało się uratować.
Przypominamy o zasadach korzystania z pieców ogrzewających nasze mieszkania, grzejących wodę czy kuchenek gazowych. Zachęcamy do corocznych przeglądów urządzeń, a także czyszczenie przewodów kominowych. Niestety jedną z najczęstszych przyczyn zatrucia jest wadliwa instalacja grzewcza. Przypominamy również, aby nie uszczelniać dodatkowo okien i nie zaklejać kratek wentylacyjnych. Ich zadaniem jest wymiana powietrza i dostarczenie do mieszkania odpowiedniej ilości tlenu. Zainstalujmy też czujki czadu i dymu. To niewielkie urządzenie może uratować nam życie.
Przypominamy, że objawy zatrucia tlenkiem węgla to:
- lekki ból, mdłości, wymioty, ogólne zmęczenie i osłabienie – lekkie zatrucie;
- nasilający się ból głowy, senność, zaburzenia świadomości i równowagi, trudności z oddychaniem, oddech przyśpieszony, zaburzenia rytmu serca – średnie zatrucie;
- drgawki, utrata przytomności – ciężkie zatrucie.
Osłabienie i znużenie, które czuje zaczadzony oraz zaburzenia orientacji i zdolności oceny zagrożenia, powodują, że jest on całkowicie bierny, nie ucieka z miejsca nagromadzenia trucizny, traci przytomność, Jeśli nikt nie przyjdzie mu z pomocą, to osoba zatruta tlenkiem węgla umiera.
Jak należy pomóc przy zatruciu tlenkiem węgla:
- należy natychmiast zapewnić dopływ świeżego, czystego powietrza;
- jak najszybciej wynieść osobę poszkodowaną w bezpieczne miejsce, na świeże powietrze;
- rozluźnić poszkodowanemu ubranie – rozpiąć pasek, guziki, ale nie rozbierać go, gdyż nie można doprowadzić do jego przemarznięcia;
- wezwać służby ratownicze. Jeśli po wyniesieniu na świeże powietrze zaczadzony nie oddycha, należy niezwłocznie przystąpić do wykonania sztucznego oddychania i masażu serca.
(KWP w Opolu / kp)
