Mróz nie odpuszcza - z pomocą potrzebującym przychodzą policjanci
"Pomagamy i chronimy” - to jedna z podstawowych zasad, która na co dzień przyświeca policjantom. Funkcjonariusze każdego dnia pomagają mieszkańcom naszego województwa w sytuacjach zagrażających życiu - szczególnie teraz, gdy na zewnątrz panują bardzo niskie temperatury. Wspólne działania Policji i instytucji pomocowych pokazują, że reagowanie na potrzeby lokalnej społeczności - zwłaszcza w trudnych warunkach zimowych - jest jednym z priorytetów służb.
Bartoszyce

Dzielnicowi z Komendy Powiatowej Policji w Bartoszycach sierż. szt. Andżelika Końka i asp. Dominik Fatyga interweniowali po zgłoszeniu dotyczącym kobiety. Jak ustalono, mieszkała ona samotnie w skrajnie trudnych warunkach - w domu bez dostępu energii elektrycznej, niesprawnym ogrzewaniem i ograniczonymi podstawowymi środkami do życia. Mundurowi natychmiast zapewnili jej pomoc, a następnie we współpracy z Gminnym Ośrodkiem Pomocy Społecznej zorganizowali dalsze wsparcie i bezpieczne miejsce pobytu.
Kętrzyn
W związku z panującymi bardzo niskimi temperaturami dzielnicowy asp. Michał Anczewski, działając we współpracy z pracownikami Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Kętrzynie, objął wsparciem starszego mężczyznę wymagającego pomocy w codziennym funkcjonowaniu. Podczas wizyty seniorowi dostarczono artykuły spożywcze, żywność, odzież oraz środki chemiczne, niezbędne do bezpiecznego przetrwania okresu zimowego. Dzięki wspólnym działaniom służb mężczyzna otrzymał pomoc adekwatną do aktualnych potrzeb.
Przypominamy, że niskie temperatury stanowią poważne zagrożenie dla zdrowia i życia osób starszych, samotnych oraz pozostających w kryzysie bezdomności.
Apelujemy do mieszkańców, aby nie pozostawali obojętni. Mróz i niskie temperatury mogą być śmiertelnie niebezpieczne, dlatego każda informacja o osobach mogących potrzebować pomocy jest niezwykle cenna.
Wspólne działania Policji i instytucji pomocowych pokazują, że reagowanie na potrzeby lokalnej społeczności - zwłaszcza w trudnych warunkach zimowych - jest jednym z priorytetów służb.
Pamiętajmy - jeden sygnał może uratować czyjeś zdrowie, a nawet życie


Pisz
W sobotę, 31 stycznia br., po godz. 3.00 na numer alarmowy 112 zadzwonił mężczyzna prosząc o koc i butelkę wody. Dodał, że obudził go mróz. Ta sytuacja miała miejsce w Piszu. Policjanci piskiej prewencji natychmiast pojechali pod podany adres. Był to dom, a w środku 42-latek. Mężczyzna przebywał tam sam i był trzeźwy. Zadzwonił po pomoc, bo obudził go mróz. Nie był w stanie napalić w kominku, bo ma problemy z rękami. W domu nie ma prądu, wody i było już przerażająco zimno. Reakcja policjantów była natychmiastowa. Przynieśli z piwnicy opał i napalili w kominku. Mężczyzna nie chciał pomocy medycznej, ani żadnej innej. Powiedział, że teraz ma już wszystko i podziękował policjantom za pomoc. Po kilku godzinach funkcjonariusze pojechali sprawdzić, czy u mężczyzny wszystko w porządku. W pomieszczeniu było już ciepło. 42-latek jeszcze raz podziękował policjantom.
Tego samego dnia funkcjonariusze prewencji z Komisariatu Policji w Białej Piskiej pomogli 70-letniemu mężczyźnie znajdującemu się w trudnej sytuacji życiowej. Senior był realnie narażony na wychłodzenie. Przy współpracy z zarządzaniem kryzysowym Urzędu Miejskiego w Białej Piskiej funkcjonariusze zorganizowali opał, pomogli wnieść go do domu seniora i rozpalili w piecu. Tym samym zapewnili mężczyźnie niezbędną pomoc i wsparcie, dbając o jego bezpieczeństwo i komfort.
Ze względu na bardzo trudne warunki pogodowe piscy policjanci systematycznie sprawdzają miejsca, gdzie mogą przebywać osoby narażone na wychłodzenie. Reagują także na wszystkie sygnały od mieszkańców. Wystarczy tylko zadzwonić na numer alarmowy 112. Ten jeden telefon może uratować czyjeś życie.
(KWP w Olsztynie / mw)
