Nękał byłą partnerkę, trafił do aresztu
Kryminalni z białostockiej dwójki zatrzymali mężczyznę podejrzanego o nękanie i groźby wobec swojej byłej partnerki. 37-latek przez blisko 4 miesiące między innymi wielokrotnie nachodził ją w domu i pracy, podłożył jej podsłuch i urządzenie śledzące, spuszczał powietrze w kołach samochodu, podpalił jej buty. Groził również, że ją zabije. Decyzją sądu trafił na 3 miesiące do aresztu.
Do białostockiej dwójki zgłosiła się kobieta, która poprosiła policjantów o pomoc. Powiedziała, że jej były partner od dłuższego czasu uporczywie ją nęka i grozi, że ją zabije. Sprawą natychmiast zajęli się kryminalni, którzy jeszcze tego samego dnia zatrzymali mężczyznę. Okazał się nim 37-letni białostoczanin. Mundurowi ustalili, że mężczyzna od października przez blisko 4 miesiące nękał swoją byłą partnerkę i wielokrotnie groził, że ją zabije, spali jej samochody, nachodził w domu i pracy. Dodatkowo pisał na budynkach w mieście obrażające słowa pod jej adresem, bez jej wiedzy i zgody rozsyłał członkom rodziny jej nagie zdjęcia. 37-latek podłożył również w kurtce poszkodowanej kobiety urządzenia śledzące, a w mieszkaniu podsłuch, spuszczał powietrze w kołach, rzucał kamieniami w okna jej mieszkania, wykonywał głuche połączenia czy też spalił obuwie, które kobieta trzymała przed drzwiami swojego domu. Dodatkowo poszkodowana powiedziała policjantom, że jej były partner ukradł jej zegarek. W czasie przeszukania mieszkania mężczyzny policjanci znaleźli klucze do mieszkania kobiety, ale również woreczek foliowy z zawartością białego proszku oraz woreczek z zawartością kryształu. Substancje zostały przekazane do badań laboratoryjnych. Mundurowi odzyskali również skradziony zegarek, który odnaleźli w lombardzie.
37-latek został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. Prokurator nadzorujący sprawę przedstawił mężczyźnie zarzut nękania i gróźb karalnych w warunkach recydywy. Decyzją sądu trafił na 3 miesiące do aresztu. Za przestępstwo nękania grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności, natomiast w warunkach recydywy kara może zostać zwiększona o połowę.
(KWP w Białymstoku / mw)
