Dzielnicowy po służbie, zapobiegł tragedii zatrucia czadem
W minioną sobotę w miejscowości Turów, w gminie Ścinawa, do dzielnicowego po służbie zadzwoniła zaniepokojona pani sołtys. Kobieta poinformowała, że martwi się o swoich sąsiadów, gdyż jest zimno, a z komina ich domu nie unosi się dym, od jakiegoś czasu ich nie widziała. Sama ze względów zdrowotnych nie mogła sprawdzić, co się dzieje. Reakcja dzielnicowego była natychmiastowa. Na szczęście pomoc policjantów dotarła na czas i nie doszło do tragedii.
Do zdarzenia doszło w sobotę, 31 stycznia br. Dzielnicowy asp. Marek Karbowiak,został poinformowany przez panią sołtys o tym, że nie widziała dawno swoich sąsiadów i niepokoi się o nich. Dzielnicowy niezwłocznie powiadomił policjantów z komisariatu w Ścinawie. Funkcjonariusze natychmiast udali się pod wskazany adres. Już w przedsionku, przed drzwiami wejściowymi, mundurowi wyczuli zapach dymu dobiegający z wnętrza mieszkania. Po wielokrotnym pukaniu jeden z mieszkańców tego domu otworzył drzwi. W środku policjanci zauważyli kłęby dymu wydobywające się z pieca kaflowego. Przejrzystość powietrza była zmniejszona. Stróże prawa natychmiast podjęli działania - otworzyli okna, przewietrzyli pomieszczenia i wezwali straż pożarną, a przede wszystkim udzielili pomocy przedmedycznej lokatorom.
Strażacy potwierdzili obecność szkodliwych substancji w powietrzu - zabójczego tlenku węgla. Okazało się, że przyczyną silnego zadymienia w lokalu był całkowicie niedrożny przewód odprowadzający dym z pieca, co powodowało cofanie się spalin do wnętrza pomieszczenia. Na szczęście nie było konieczności ewakuacji mieszkańców, a szybka reakcja zapobiegła poważnym konsekwencjom zdrowotnym, a nawet utracie życia.
Ta sytuacja pokazuje, jak ogromne znaczenie ma czujność sąsiedzka, prawidłowa reakcja oraz dobra współpraca mieszkańców z dzielnicowym. W sezonie grzewczym do zatruć tlenkiem węgla dochodzi bardzo często – ten przypadek mógł zakończyć się tragedią.
Apelujemy! Reagujmy, gdy widzimy coś niepokojącego, dbajmy o sprawność urządzeń grzewczych i montujmy czujniki tlenku węgla - one ratują życie. Nie bądźmy też obojętni na innych. Zainteresujmy się, jeśli nie mamy zbyt długo kontaktu z bliskimi czy sąsiadami. Być może potrzebują naszej pomocy.
(KWP we Wrocławiu /aw)
