Aktualności

Odpowiedzą za znęcanie się nad zwierzętami

Data publikacji 03.02.2026

Policjanci z Bartoszyc i Pisza interweniowali w związku ze zgłoszeniami o zaniedbanych czworonogach. W obydwu przypadkach psy miały znajdować się w skrajnie trudnych warunkach, bez opieki, dostępu do świeżej wody i jedzenia. Zwierzęta trafiły do schronisk, natomiast ich właściciele odpowiedzą za znęcanie się nad zwierzętami. Za to przestępstwo grozi kara nawet 3 lata więzienia.

Bartoszyce

W poniedziałek (2 lutego), po południu dzielnicowi z Posterunku Policji w Sępopolu interweniowali w związku z informacją o znęcaniu się nad psami przez mieszkańca gminy. O ich przyjazd poprosiły pracownice weterynarii, które w ramach swoich działań ujawniły potrzebujące pomocy zwierzęta. Trzy psy, mieszańce, przebywały w skrajnie trudnych warunkach. Nie miały odpowiedniego schronienia, wody i jedzenia. Czas spędzały w zanieczyszczonych odchodami kojcach lub na zbyt krótkim łańcuchu. Nie były też szczepione przeciwko wściekliźnie. Istniała konieczności odebrania zwierząt właścicielowi. Trzy małe pieski zostały zabezpieczone przez pracownika Urzędu Miasta w Sępopolu i trafiły do schroniska.

Od przedstawicieli weterynarii przyjęto zawiadomienie o przestępstwie znęcania się nad zwierzętami. Za to przestępstwo grozi do 3 lat pozbawienia wolności. Policjanci ukarali 25-latka mandatami za brak szczepień ochronnych i trzymanie psa na zbyt krótkim łańcuchu. Mężczyzna zlekceważył całą sytuację. Jak powiedział - „nie znęcam się nad tymi psami, bo przecież ich nie biję”

Pisz

Na początku stycznia tego roku piscy policjanci interweniowali w jednej z miejscowości na terenie gminy Pisz, gdzie przedstawiciele Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Zwierząt OTOZ Animals poinformowali o zaniedbanym psie przebywającym na terenie opuszczonej posesji. Rzeczywiście był tam zaniedbany pies przywiązany metalowym łańcuchem do nieocieplonej budy. Był on na tyle krótki, że zwierzę nie mogło się w niej schronić. Woda i jedzenie w miskach były zamarznięte. Pies miał wokół szyi rozległą ranę, która powstała przez wrośnięcie w ciało metalowego łańcucha. Reksiem zaopiekowali się przedstawiciele OTOZ Animals. Policjanci wykonali na miejscu czynności w kierunku podejrzenia popełnienia przestępstwa znęcania się nad czworonogiem. 

W toku prowadzonych czynności procesowych funkcjonariusze ustalili, że zaniedbany pies należy do małżeństwa, które obecnie mieszka w Piszu. Oboje usłyszeli zarzut znęcania się nad czworonogiem. Śledczy ustalili, że jako właściciele psa znęcali się nad nim zapewniając mu nieodpowiednie warunki, jak na tę porę roku. Reksio miał nieocieploną budę, nie miał odpowiedniego pokarmu i wody, a przy panującej wówczas temperaturze powietrza minus 10 stopni istniało realne zagrożenie dla jego życia i zdrowia. Właściciele nie zadbali też o należą opiekę weterynaryjną. W wyniku zaniechania i zaniedbania zwierzę doznało obrażeń w postaci rozległej rany wokół szyi powstałej przez wrośnięty w ciało metalowy łańcuch. 

39-letnia właścicielka Reksia przyznała się do przedstawionego jej zarzutu. Jej 44-letni mąż przyznał się częściowo do zarzucanego mu czynu. Znęcanie się nad zwierzętami jest przestępstwem. Grozi za to kara nawet 3 lata pozbawienia wolności.

Uwaga!

Zwierzęta czują ból, chłód, strach, głód i samotność tak samo, a czasem intensywniej niż ludzie. Mają potrzeby, a będąc ich opiekunem jesteśmy zobowiązani zapewnić im właściwą opiekę.

(KWP w Olsztynie / kp)

Powrót na górę strony