Wracali ze służby, kiedy doszło do wypadku. Pomogli rannemu kierowcy
Legniccy policjanci, wracający ze służby ze Zgorzelca, na autostradzie A4 najechali na poważny wypadek drogowy z udziałem tira i busa. Pomogli rannemu kierowcy, zabezpieczyli miejsce zdarzenia i wezwali wszystkie służby, w tym funkcjonariuszy z KPP w Bolesławcu.
Pięciu policjantów z SPPP w Legnicy, którzy skończyli służbę w Zgorzelcu 2 lutego br., wracało do swojego miasta, kiedy to na autostradzie A4 najechali na poważny wypadek drogowy. Czołowo zderzył się tam bus z Tirem.
Sierż. szt. Michał Hajgenbart, st. sierż. Rafał Jakubowski, sierż. Krzysztof Kaleta, sierż. Jacek Stępniak oraz post. Patryk Sitnicki od razu przystąpili do udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej oraz zabezpieczenia miejsca zdarzenia.
Ze wstępnych ustaleń wynikało, że najprawdopodobniej kierujący busem z nieznanych przyczyn z dużą prędkością wjechał wprost w jadącego przed nim Tira i uderzył w jego naczepę.
Policjanci natychmiast włączyli sygnały uprzywilejowania i przystąpili do pomocy poszkodowanemu kierowcy busa. Mężczyzna był przytomny, ale nie pamiętał zdarzenia, nie potrafił logicznie wypowiedzieć się i przede wszystkim uskarżał się na ból głowy.
Mundurowi zapewnili komfort psychiczny mężczyźnie oraz termiczny osłaniając go kocem, zaopatrzyli też ranę na głowie i przenieśli poszkodowanego do radiowozu, z uwagi na bardzo niską temperaturę panującą na zewnątrz.
Powiadomieni już wcześniej policjanci z komendy w Bolesławcu pojawili się na miejscu wraz z załogą ratowników medycznych i zadysponowanym wozem Straży Pożarnej.
Do czasu ich przyjazdu policjanci z SPPP w Legnicy udzielili pomocy przedmedycznej kierowcy busa, ustalili świadków wypadku drogowego oraz zabezpieczyli miejsce zdarzenia do czasu przyjazdu kolejnych służb. Na szczęście kierowca auta ciężarowego nie wymagał pomocy medycznej i mógł też zrelacjonować przebieg tego groźnie wyglądającego wypadku.
Na drogach panują ciężkie warunki. W związku z niskimi temperaturami, pokrywą śnieżną czy oblodzeniem, poruszanie się po jezdni jest nieco trudniejsze i wymaga od nas maksymalnego skupienia. Czasami przeceniamy swoje możliwości, zapominamy o tym, że zwyczajnie jest zima i warunki na drodze ulegają znacznemu pogorszeniu. Pamiętajmy, by sposób jazdy dostosowywać nie tylko do znaków na drodze, ale też do warunków na niej panujących.
(KWP we Wrocławiu / mw)
