Policjanci wynieśli kobietę na wózku inwalidzkim z płonącego budynku
Suwalscy policjanci wynieśli 96-letnia kobietę z domu, w którym wybuchł pożar. Byli pierwsi na miejscu. Przed przyjazdem strażaków, bez chwili wahania, wbiegli do budynku i ewakuowali domowników, a schorowaną kobietę, która nie była w stanie wyjść na zewnątrz o własnych siłach wynieśli na wózku inwalidzkim. Dzięki błyskawicznej reakcji i zdecydowanym działaniom funkcjonariuszy nie doszło do tragedii.
Dyżurny suwalskiej komendy otrzymał zgłoszenie o pożarze domu jednorodzinnego. Jako pierwsi na miejsce dotarli policjanci z wydziału patrolowo-interwencyjnego. Zauważyli kłęby dymu i słup ognia wydobywający się z dachu domu jednorodzinnego. Ze zgłoszenia wynikało, że w budynku mogą przebywać ludzie.
Mundurowi, jeszcze przed przyjazdem strażaków, bez wahania wbiegli do domu, bo każda sekunda w tej sytuacji była bezcenna. Tam zastali małżeństwo z dorosłą córką, którym pomogli bezpiecznie opuścić budynek. Ustalili też, że w jednym z pomieszczeń jest starsza sparaliżowana kobieta. Odnaleźli siedzącą na wózku inwalidzkim 96-latkę i wynieśli wraz z wózkiem z płonącego budynku. Na zewnątrz, gdzie była już bezpieczna przekazali seniorkę pod opiekę zespołu ratownictwa medycznego.
Błyskawiczna i zdecydowana reakcja policjantów przyczyniła się do szczęśliwego zakończenia akcji ratunkowej. Nikt z domowników na szczęście nie odniósł poważnych obrażeń.
(KWP w Białymstoku / kp)
