Szybka i zdecydowana reakcja policjantów podczas pożaru w Bielawie
Dzięki natychmiastowej interwencji policjantów z Bielawy uratowane zostało zdrowie, a może nawet życie pięciu osób. Funkcjonariusze, działając w warunkach silnego zadymienia i realnego zagrożenia, wykazali się odwagą oraz pełnym profesjonalizmem.
Do zdarzenia doszło w nocy z 17 na 18 marca 2026 roku, około godziny pierwszej, w centrum Bielawy. Policjanci z ogniwa patrolowo - interwencyjnego: st. sierż. Przemysław Klimek oraz post. Weronika Fior, zostali skierowani na miejsce, gdzie według zgłoszenia doszło do pożaru w jednym z mieszkań. Zastali tam mieszkańców, którzy samodzielnie opuścili budynek wielorodzinny.
Pomimo bardzo trudnych warunków, w tym silnego zadymienia ograniczającego widoczność i utrudniającego oddychanie, funkcjonariusze nie zawahali się wejść do środka budynku. W jednym z mieszkań odnaleźli mężczyznę, który nie był w stanie samodzielnie się poruszać i wzywał pomocy. Policjanci natychmiast wynieśli go z zagrożonego miejsca, ratując mu życie.
Działając pod presją czasu i z narażeniem własnego zdrowia, mundurowi samodzielnie ewakuowali jeszcze dwie osoby. Następnie, już we współpracy ze strażakami, kontynuowali sprawdzanie budynku i wspólnie ewakuowali kolejne dwie osoby.
Łącznie uratowano pięć osób w wieku od 54 do 75 lat.
Postawa funkcjonariuszy jest odzwierciedleniem roty policyjnego ślubowania, w której zobowiązują się oni służyć społeczeństwu, chronić życie i zdrowie ludzi oraz podejmować działania nawet z narażeniem własnego życia.
Dzięki ofiarnej postawie policjantów oraz skutecznej współpracy ze strażą pożarną, nikomu z mieszkańców nie stało się nic poważnego. Ich działania zasługują na najwyższe uznanie i są przykładem pełnego zaangażowania w niesienie pomocy innym.
(KWP we Wrocławiu / mw)
