Cmentarny złodziej
Zielonogórscy policjanci namierzyli i zatrzymali złodzieja, który okradał ludzi na cmentarzu przy ul. Wrocławskiej w Zielonej Górze. Za pomocą skradzionych kart bankomatowych 24-latek wypłacał pieniądze, a numery ze "zdobycznych" telefonów wykorzystywał do szantażu i gróźb. Grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.
24-letni mieszkaniec Sulechowa przyjeżdżał do Zielonej Góry i korzystając z chwili nieuwagi, okradał osoby prowadzące prace porządkowe na cmentarzu. Jak się później okazało działał również na cmentarzu w Sulechowie. Kradł głównie torebki, portfele z kartami bankomatowymi i telefony komórkowe.
Jak ustalili policjanci mężczyzna działał od co najmniej kilku miesięcy. Oprócz kradzieży cmentarnych 24-latek za pomocą skradzionych kart pobierał z bankomatów pieniądze, natomiast numery telefonów zapisane w skradzionych komórkach wykorzystywał by szantażować inne osoby żądając pieniędzy lub różnych przedmiotów. Groził przy tym zniszczeniem nagrobków cmentarnych w razie nie spełnienia jego żądań.
24-latek przyznał się do kilkunastu kradzieży, kilku usiłowań i wymuszenia pieniędzy. Przedstawiono mu zarzuty kierowania gróźb karalnych, kradzieży i żądania korzyści majątkowej. Ponadto policjanci ustalili, że mężczyzna działał w warunkach recydywy.
Teraz grozi mu kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.