„Wypadek syna” okazał się próbą oszustwa. Policjanci z Pelplina zatrzymali 39-latka i odzyskali 50 tys. zł
Szybka reakcja policjantów z Pelplina pozwoliła zatrzymać 39-letniego mężczyznę, który odebrał od 68-letniej kobiety 50 tys. zł. Seniorka wcześniej usłyszała przez telefon dramatyczną historię o rzekomym wypadku syna i synowej. Dzięki skutecznym działaniom funkcjonariuszy pieniądze wróciły do właścicielki, a podejrzany trafił do aresztu.
Policjanci z Komisariatu Policji w Pelplinie podjęli działania po otrzymaniu informacji o tym, że mieszkanka powiatu mogła paść ofiarą oszustwa metodą „na wypadek”. Funkcjonariusze natychmiast pojechali w wytypowane miejsce, gdzie zatrzymali 39-letniego mężczyznę, który chwilę wcześniej odebrał od 68-letniej kobiety 50 tysięcy złotych. Jak ustalili mundurowi, seniorka wcześniej otrzymała telefon od osoby podającej się za członka rodziny. Kobieta usłyszała, że jej syn oraz synowa mieli poważny wypadek drogowy, a przekazanie pieniędzy ma pomóc im uniknąć odpowiedzialności karnej. Przerażona i działająca pod wpływem silnych emocji 68-latka przekazała gotówkę nieznajomemu.
Dzięki szybkiej reakcji policjantów pieniądze zostały odzyskane, a zatrzymany mężczyzna trafił do policyjnej celi. Następnie został doprowadzony do prokuratury, gdzie usłyszał zarzut oszustwa. Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec 39-latka trzymiesięczny areszt tymczasowy.
Na skrzynkę e-mail komendanta Komisariatu Policji w Pelplinie wpłynęły również podziękowania od rodziny seniorki. W wiadomości bliska osoba kobiety napisała:
„Serdecznie dziękuję funkcjonariuszom Policji w Pelplinie za szybką i skuteczną interwencję w sprawie ujęcia oszusta w dniu 20.05.2026 r. Dziękuję również za profesjonalizm, zaangażowanie oraz odpowiedzialne wykonanie obowiązków służbowych. Dzięki państwa pracy możemy czuć się bezpiecznie.”.
Takie słowa są dla policjantów ogromnym wsparciem i motywacją do dalszej służby na rzecz bezpieczeństwa mieszkańców. Policjanci po raz kolejny apelują o ostrożność i rozwagę. Oszuści bardzo często wykorzystują emocje, strach i presję czasu, aby nakłonić swoje ofiary do przekazania pieniędzy.
Pamiętajmy! Policja, prokuratura ani sąd nigdy nie proszą o przekazywanie gotówki, ani udział w „tajnych akcjach”. W przypadku telefonu z prośbą o pieniądze należy przede wszystkim zachować spokój, rozłączyć się i samodzielnie skontaktować z bliską osobą lub zadzwonić pod numer alarmowy 112. Każdą taką sytuację warto dokładnie zweryfikować, zanim podejmiemy jakiekolwiek działania.
(KWP w Gdańsku / mw)
