Chciał oszukać seniora z Torunia - trafił do aresztu
Dzięki współpracy funkcjonariuszy z Komendy Głównej Policji, komendy wojewódzkiej w Bydgoszczy i miejskiej w Toruniu 89-letni senior, oszukany metodą na policjanta, odzyskał swoje oszczędności. Kryminalni zatrzymali 19-latka, który zdążył odebrać łup od starszego mężczyzny. Podejrzany trafił już tymczasowo do aresztu.
W poniedziałek (25.05.2026) wieczorem, 89-letni mieszkaniec toruńskiego osiedla Mokre, odebrał telefon. Początkowo rozmówca przekazał mu, że dzwoni z poczty, bo ma dla niego przesyłkę. Następnie senior odebrał kolejne połączenie. Tym razem usłyszał, że rozmawia z policjantem, a następnie z prokuratorem. Dzwoniący poinformowali go, że chwilę wcześniej odebrał telefon od oszustów, podszywających się pod pracowników poczty i, że jego majątek jest zagrożony.
Starszy pan uwierzył w tę historię i postanowił współpracować. Nie miał świadomości, że za chwilę padnie ofiarą oszustów. Zgodnie z przekazaną instrukcją, zebrał wszystkie swoje oszczędności w polskiej i obcej walucie o łącznej wartości przekraczającej 32 000 zł oraz 8 sztuk złotych monet o wartości 35 000 złotych. Wszystko, zgodnie z instrukcją, pozostawił przed drzwiami swojego mieszkania, po czym oczywiście zarówno gotówka, jak i kosztowności zniknęły.
Na szczęście nim senior zorientował się, że padł ofiarą oszustów wcześniej na ich trop wpadli policjanci. Dzięki skutecznej współpracy kryminalnych z KGP, KWP w Bydgoszczy i KMP w Toruniu 19-letni „odbierak" został zatrzymany w kilkadziesiąt minut po pierwszym telefonie. Mężczyzna wpadł w ręce funkcjonariuszy na jednej z ulic Torunia. Podejrzany już usłyszał zarzut oszustwa opiewającego na kwotę przeszło 67 tysięcy złotych.
Wczoraj sąd przychylił się do wniosku Policji i prokuratury, stosując wobec niego 3-miesięczny tymczasowy areszt. Za to przestępstwo grozi kara nawet 8 lat pozbawienia wolności.
Pamiętajmy, że policjanci nigdy nie poproszą o przekazanie im swoich oszczędności w związku z jakąś akcją, mundurowi tak nie działają! Zawsze, kiedy ktoś przedstawia się za funkcjonariusza i prosi o pieniądze, należy się rozłączyć i zadzwonić na najbliższy komisariat lub numer alarmowy 112.
(KWP w Bydgoszczy / kp)
