Aktualności

Pędził Mercedesem 257 km/h na S-17 i nagraniem „pochwalił się” w Internecie. 31-latek ukarany wysokim mandatem karnym i 15 punktami

Data publikacji 04.08.2026

Ustaliliśmy kierującego Mercedesem, który jechał z prędkością 257 km/h trasą S-17. Nagraniem brawurowej jazdy "pochwalił się" w Internecie. Mężczyzna został namierzony przez tomaszowskich policjantów. Okazał się nim 31-latek z gminy Tarnawatka. Za popełnione wykroczenie otrzymał mandat karny w kwocie 2500 złotych oraz punkty karne. Apelujemy o rozsądek za kierownicą!

W połowie lipca br. na jednym z portali społecznościowych pojawiło się krótkie nagranie. Widać było na nim osobówkę, która pokonuje trasę S-17 w kierunku Bełżca z bardzo dużą prędkością. Na około 30-sekundowym materiale, kierujący rozpędza samochód do 257 km/h, przekraczając tym samym dozwoloną prędkość aż o 137 km/h.

Ustaleniem sprawcy tego wykroczenia zajęli się tomaszowscy policjanci. Mimo że filmik został bardzo szybko usunięty przez autora wpisu, wywołał niemałe poruszenie wśród internautów, krytykujących zachowanie nieodpowiedzialnego kierowcy.

Analiza zgromadzonych informacji doprowadziła policjantów do 31-latka z gminy Tarnawatka. Mężczyzna przyznał, że to on kierował Mercedesem i zamieścił filmik w mediach społecznościowych. Z uwagi na to, że przebywał poza granicami kraju, czynności z jego udziałem zostały przeprowadzone po jego powrocie. Mężczyzna dobrowolnie poddał się karze. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, został ukarany mandatem karnym w wysokości 2500 złotych, a na jego konto wpłynęło 15 punktów karnych.

Przypominamy, że nadmierna prędkość jest jedną z głównych przyczyn najtragiczniejszych w skutkach wypadków drogowych. Chwila nieuwagi lub nierozważna decyzja za kierownicą mogą doprowadzić do tragedii.

Apelujemy do kierowców o przestrzeganie ograniczeń prędkości oraz odpowiedzialność. Lekceważenie przepisów oraz brawura stwarzają realne zagrożenie dla życia i zdrowia wszystkich użytkowników dróg.

Przypominamy również, że anonimowość w sieci jest złudna. Zanim coś opublikujemy zastanówmy się dwa razy i pamiętajmy, że konsekwencje zamieszczanych w Internecie treści mogą być bardzo realne.

(KWP w Lublinie / kp)

Powrót na górę strony