Aktualności

Policjanci z Komisariatu Policji Wrocław-Grabiszynek uratowali mężczyznę, który zasłabł w zaroślach

Data publikacji 18.08.2026

Dyżurny z komisariatu na wrocławskim Grabiszynku otrzymał zgłoszenie od mężczyzny, który zrozpaczony poprosił o pomoc. Niestety nie potrafił podać dokładnie swojego położenia i wyjaśnić co faktycznie się stało. Przekazał jedynie informację o jednej z wrocławskich ulic i budynku szkoły. Pewne było, że potrzebuje pomocy. Dyżurny za pośrednictwem patrolu, który włączył sygnały dźwiękowe radiowozu po blisko godzinnej rozmowie ze zgłaszającym ustalił jego położenie. Policjant nasłuchując przez telefon mógł określić zbliżającą się pomoc. Chwile pełne niepewności zakończyły się szczęśliwym odnalezieniem.

Kilka dni temu, st. asp. Paweł Lenczowski, pracujący na co dzień jako dyżurny na stanowisku dowodzenia w Komisariacie Policji Wrocław-Grabiszynek wykazał się dużym spokojem i determinacją. Policjant przez blisko godzinę prowadził rozmowę z mężczyzną, próbując ustalić jego położenie. W tym samym czasie na miejsce skierowano patrol w składzie post. Amelia Świerlikowska i st. sierż. Grzegorz Jaglarz, który rozpoczął sprawdzanie wskazanego terenu.

Z uwagi na fakt, że kontakt z mężczyzną był utrudniony, dyżurny wpadł na pomysł, aby policjanci włączyli sygnały dźwiękowe radiowozu. Mężczyzna, nasłuchując odgłosów, mógł w ten sposób zorientować się, że pomoc znajduje się coraz bliżej. Dyżurny również dzięki nasilającemu się w słuchawce dźwiękowi syreny zorientował się, że patrol zbliża się do miejsca, w którym znajdował się mężczyzna. W tych działaniach również uczestniczył dzielnicowy sierż. Dawid Ragan, który przekazywał przez stację patrolowi na bieżąco informacje od dyżurnego dotyczące zmieniającego się natężenia sygnałów. Do tej interwencji zadysponowane były również inne służby Straż Pożarna i Zespół Ratowników Medycznych.

Policjanci odnaleźli 52-latka w podwórzu przy ul. Żelaznej. Mężczyzna leżał twarzą skierowaną do ziemi, co dodatkowo uniemożliwiało mu skuteczne komunikowanie się z dyżurnym.

Jak się okazało zmaga się z problemami kardiologicznymi i wymagał pomocy medycznej. Został przetransportowany przez zespół ratowników do szpitala, gdzie trafił pod opiekę lekarzy.

Ta interwencja pokazuje, jak ogromne znaczenie w sytuacji zagrożenia życia mają opanowanie, doświadczenie i nieszablonowe działanie policjantów. Dzięki determinacji dyżurnego oraz zaangażowaniu funkcjonariuszy pomoc dotarła do mężczyzny na czas.

W pracy policyjnej współpraca, wzajemne wsparcie i sprawna wymiana informacji mają ogromne znaczenie. Szczególnie w sytuacjach, w których liczy się każda minuta, skuteczne działanie zespołowe może zdecydować o czyimś zdrowia, a nawet życiu.

(KWP we Wrocławiu / kp)

Powrót na górę strony