Seniorka z powiatu brzeskiego uratowana przed oszustwem przez swojego wnuka
Ostrzegamy przed oszustami, którzy podając się za lekarzy próbują wyłudzić od seniorów pieniądze. 27 sierpnia br., w godzinach wieczornych, ofiarą takiego oszustwa mogła paść 87-letnia mieszkanka powiatu brzeskiego. Zmanipulowana przez oszustów seniorka, by ratować rzekomo zagrożone życie swoich bliskich, przygotowała swoje oszczędności w wysokości 50 tysięcy złotych. Przed ich utratą i przekazaniem oszustom uratował ją szczęśliwy zbieg okoliczności związany z niespodziewaną wizytą jej wnuka. Apelujemy o wzmożoną czujność w kontaktach z nieznajomymi.
Schemat działania przestępców wykorzystujących metodę „na lekarza” jest zawsze bardzo podobny. Oszuści wymyślają legendę i dzwonią do starszych osób. Podają się za dyrektorów szpitali czy lekarzy, bądź za członków rodziny i w rozmowie telefonicznej opowiadają o ciężko chorej osobie najbliższej - synu, córce lub siostrze. Przestępcy żądają dużych sum, często też wypytują o posiadane pieniądze czy kosztowności, które mają sfinansować przeprowadzenie pilnej operacji albo zakup drogich lekarstw.
Tą metodą oszuści usiłowali oszukać 87-letnią mieszkankę powiatu brzeskiego. Starsza kobieta najpierw odebrała telefon i rozmawiała z osobą podającą się za lekarza. Podczas rozmowy, która trwała blisko 2 godziny, została zmanipulowana i uwierzyła w legendę o ciężko chorej córce, na leczenie której potrzebne są pieniądze. W efekcie seniorka przygotowała wszystkie swoje oszczędności - 50 tysięcy złotych i będąc „na linii” z oszustami oczekiwała na kuriera, który miał przyjechać do jej miejsca zamieszkania by odebrać pieniądze. 87-latkę przed utratą pieniędzy uratował jej wnuczek, który przyszedł do niej w odwiedziny. To on przekonał seniorkę, że jej córka a jego mama, nie jest chora i nie potrzebuje pieniędzy na leczenie, a cała usłyszana przez telefon historia jest zmyślona.
Przypominamy, że tylko rozsądek i rozwaga mogą uchronić nas przed oszustami. Apelujemy o ostrożność w kontaktach z nieznajomymi, którzy dzwoniąc podają się za lekarzy, dyrektorów szpitali, członków rodziny czy też za policjantów. Przed przekazaniem jakichkolwiek pieniędzy bądź innych wartościowych rzeczy, jak najszybciej skontaktujmy się z osobą, do której mają one trafić. W ten sposób upewnimy się, czy rzeczywiście osoba ta zwracała się do nas z prośbą i uchroni nas przed oszustwem.
(KWP w Krakowie / mw)
