Potrącił 4-latka na Placu Zdrojowym. Rowerzysta był pod wpływem alkoholu i miał przy sobie mefedron
37-letni obywatel Gruzji, jadąc z dużą prędkością rowerem po Placu Zdrojowym w Sopocie, potrącił spacerującego z matką 4-letniego chłopca. Dziecko doznało lekkich obrażeń twarzy. Rowerzysta poruszał się w miejscu objętym zakazem ruchu rowerów, a badanie wykazało w jego organizmie około pół promila alkoholu. Za popełnione wykroczenia został ukarany mandatami na łączną kwotę 9 tysięcy złotych. To jednak nie był koniec interwencji – podczas kontroli funkcjonariusze znaleźli przy 37-latku mefedron. Mężczyzna został zatrzymany i usłyszał zarzut związany z posiadaniem substancji zabronionej.
W sobotę, 5 września, około godziny 11.30 na Placu Zdrojowym w Sopocie doszło do niebezpiecznego zdarzenia z udziałem rowerzysty i dziecka. Poruszający się z dużą prędkością rowerem mężczyzna potrącił 4-letniego chłopca, który spacerował w tym miejscu wraz z matką. Na miejsce szybko skierowani zostali sopoccy policjanci. Wezwano również zespół ratownictwa medycznego, który zajął się dzieckiem. Chłopiec w wyniku potrącenia przewrócił się i doznał lekkich obrażeń twarzy. Na szczęście jego stan nie wymagał hospitalizacji. Policjanci ustalili, że rowerem kierował 37-letni obywatel Gruzji. Badanie stanu trzeźwości wykazało około pół promila alkoholu w jego organizmie. Funkcjonariusze ustalili również, że mężczyzna poruszał się rowerem w strefie, w której obowiązuje zakaz ruchu tego rodzaju pojazdów. Za wykroczenia, których dopuścił się 37-latek, w tym jazdę rowerem po użyciu alkoholu, niestosowanie się do obowiązującego oznakowania oraz spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym, policjanci nałożyli na niego mandaty karne w łącznej wysokości 9 tysięcy złotych.
Na tym jednak interwencja się nie zakończyła. Funkcjonariusze dokładnie sprawdzili mężczyznę i ujawnili przy nim substancję, która po sprawdzeniu okazała się mefedronem. 37-latek został zatrzymany i przewieziony do Komendy Miejskiej Policji w Sopocie, gdzie wykonano z nim dalsze czynności. Mężczyzna usłyszał zarzut związany z posiadaniem nielegalnej substancji.
Rower to pojazd – pieszy nie może być zmuszony do ucieczki z jego drogi!
Przypominamy, że kierujący rowerem jest uczestnikiem ruchu drogowego i ma obowiązek przestrzegania obowiązujących przepisów oraz oznakowania. Szczególnej ostrożności wymagają miejsca intensywnie uczęszczane przez pieszych – deptaki, okolice atrakcji turystycznych, place i ciągi spacerowe. W takich miejscach nagłe pojawienie się dziecka na torze jazdy nie jest sytuacją, której rowerzysta może nie brać pod uwagę. Prędkość należy dostosować tak, aby móc odpowiednio wcześnie zareagować i zatrzymać pojazd. W Sopocie znajdują się również miejsca, w których oznakowanie zabrania ruchu rowerów. Zakaz nie jest sugestią. Ma chronić przede wszystkim pieszych w przestrzeniach, gdzie natężenie ruchu pieszego jest bardzo duże.
Rowerzysta ma obowiązek stosować się do znaków i w miejscu objętym zakazem zejść z roweru oraz prowadzić go, jeżeli obowiązujące oznakowanie nie stanowi inaczej. Szczególnej uwagi wymagają dzieci. Ich zachowanie może być spontaniczne i trudne do przewidzenia, dlatego w miejscach, w których przebywają piesi, kierujący musi zachować prędkość i odstęp pozwalające na natychmiastową reakcję. Nie ma usprawiedliwienia dla jazdy rowerem po alkoholu, ignorowania oznakowania czy poruszania się z prędkością stwarzającą zagrożenie dla pieszych. Rower może rozpędzić się do znacznej prędkości, a zderzenie z pieszym – szczególnie z małym dzieckiem lub seniorem – może mieć bardzo poważne konsekwencje. Bezpieczeństwo w przestrzeni publicznej zależy od odpowiedzialności każdego uczestnika ruchu.
(KWP w Gdańsku / al)
