Aktualności

Udaremniony przemyt papierosów z powietrza – dwóch mężczyzn z zarzutami i 3-miesięcznym aresztem

Data publikacji 16.09.2026

Na 3 miesiące do aresztu trafiło dwóch mężczyzn podejrzanych o przemyt papierosów za pomocą balona meteorologicznego. Łącznie policjanci zabezpieczyli 3000 paczek papierosów. Wpadli, bo zostali zauważeni, gdy wjechali na prywatną posesję po odbiór kontrabandy.

W środku nocy nastolatek zauważył, jak na pastwisku jego rodziców wylądował ogromny balon z jakimś pakunkiem. Od razu zaalarmował swoich rodziców, którzy powiadomili o tym policjantów. Gdy domownicy wyszli na zewnątrz, aby sprawdzić dokładnie co się stało, zauważyli wjeżdzający na ich posesję samochód, w którym było dwóch mężczyzn. Zatrzymali się i powiedzieli, że chcą tylko zabrać paczkę. Gdy dowiedzieli się, że na miejsce jadą już policjanci, zaczęli być agresywni, próbowali wysiąść z samochodu. Jednak zgłaszający uniemożliwił im to aż do przyjazdu funkcjonariuszy.

Gdy na miejsce przyjechali mundurowi z białostockiej patrolówki, 41-latek i jego 38-letni wspólnik tłumaczyli, że trafili tu przypadkowo. Mówili, że szukali znajomego, którego mieli odebrać z wesela. Obaj zostali zatrzymani. Na miejsce przyjechali również policyjni pirotechnicy, którzy sprawdzili znalezisko. Do balonu podczepiony był pakunek, w którym było 3 tysiące paczek papierosów różnych marek bez polskich znaków akcyzy.

Wprowadzenie na rynek zabezpieczonego towaru naraziłoby Skarb Państwa na stratę w wysokości ponad 100 tysięcy złotych. W czasie przeszukania w mieszkaniu 38-latka policjanci znaleźli w kieszeni szlafroka niewielkie ilości narkotyków. Wstępne badanie narkotesterem wykazało, że była to marihuana.

Prokurator nadzorujący pracę śledczych przedstawił mężczyznom zarzuty. Było to złamanie zakazu w zakresie przeciwdziałania wspieraniu agresji na Ukrainę oraz służących ochronie bezpieczeństwa narodowego, przemyt wyrobów tytoniowych przy pomocy balonów meteorologicznych przez granicę polsko-białoruską oraz sprowadzenie bezpośredniego zdarzenia zagrażającego życiu lub zdrowiu wielu osób. Dodatkowo 38-latek usłyszał zarzut posiadania narkotyków mniejszej wagi. Decyzją sądu obaj trafili na 3 miesiące do aresztu. Grozi im kara do 5 lat pozbawienia wolności.

(KWP w Białymsoku / agl)

Powrót na górę strony