Aktualności

Mieli chronić swoje pieniądze. Stracili oszczędności życia - policjanci zatrzymali jednego z oszustów i odzyskali część wyłudzonej gotówki

Data publikacji 22.09.2026

180 tysięcy złotych stracili dwaj Poznaniacy oszukani metodą „na pracownika banku”. Kryminalni z Grunwaldu połączyli oba zdarzenia i ustalili mężczyznę, który odbierał pieniądze od pokrzywdzonych. 31-letni obywatel Ukrainy trafił do aresztu. Policjanci odzyskali część wyłudzonej gotówki.

9 września br. na terenie poznańskiego Grunwaldu i Jeżyc doszło do dwóch oszustw, w których sprawcy wykorzystali podobny schemat. Jak ustalili policjanci do pokrzywdzonych telefonowały osoby podające się za pracowników banku. Przekonywały, że ich pieniądze są zagrożone, doszło do wycieku danych osobowych lub ktoś próbuje zaciągnąć na nich kredyt. Wzbudzali strach i poczucie zagrożenia, a następnie nakłaniali rozmówców do wykonywania kolejnych poleceń. Wszystko miało rzekomo służyć ochronie oszczędności, bądź też pomocy Policji w zatrzymaniu sprawców.

W rzeczywistości był to precyzyjnie przygotowany scenariusz, którego celem było przejęcie pieniędzy.

Ofiarą oszustów padł między innymi 83-letni Poznaniak. Mężczyzna, przekonany, że chroni swoje oszczędności, wypłacił w trzech placówkach bankowych łącznie 80 tysięcy złotych. Gotówkę włożył do papierowej torby i przekazał w umówionym miejscu nieznanemu sobie mężczyźnie.

Był to tzw. odbierak - osoba będąca ogniwem przestępczego procederu. Jej zadaniem jest fizyczne przejęcie pieniędzy od pokrzywdzonego, a następnie przekazanie ich dalej, zgodnie z instrukcjami osób organizujących oszustwo. W ten sposób sprawcy pozostający w cieniu mogą ograniczać bezpośredni kontakt z ofiarą.

W podobny sposób oszukany został 49-latek. W jego przypadku straty wyniosły 100 tysięcy złotych. Mężczyzna, chcąc, jak sądził, zabezpieczyć swoje pieniądze, wpłacił 50 tysięcy złotych do bitomatu. Następnego dnia, po zaciągnięciu kredytu, kolejne 50 tysięcy złotych przekazał odbierakowi.

Bitomat to urządzenie umożliwiające między innymi zakup kryptowalut za gotówkę. W tego typu oszustwach przestępcy nakłaniają pokrzywdzonych do wpłaty pieniędzy w urządzeniu, często wykorzystując przekazany przez siebie kod QR. W efekcie gotówka może zostać zamieniona na kryptoaktywa i przesłana na portfel kontrolowany przez oszustów.

Kiedy pokrzywdzeni zorientowali się, że padli ofiarą oszustwa, powiadomili Policję.

Sprawą zajęli się kryminalni z Komisariatu Policji Poznań–Grunwald. Analiza zgromadzonych materiałów pozwoliła funkcjonariuszom połączyć oba zdarzenia. Wspólnym elementem okazał się mężczyzna odbierający pieniądze od pokrzywdzonych. Śledczy przeanalizowali między innymi zapisy monitoringu oraz wykonali szereg czynności operacyjnych. Ustalili wizerunek mężczyzny, a następnie jego tożsamość i miejsce przebywania.

Tydzień po dokonaniu oszustw podejrzany został zatrzymany na terenie poznańskiej Północy. Okazał się nim 31-letni obywatel Ukrainy. Podczas przeprowadzonych czynności procesowych policjanci odzyskali 35 tysięcy złotych pochodzących z oszustw. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego usłyszał dwa zarzuty dotyczące udziału w oszustwach. Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec podejrzanego tymczasowe aresztowanie na okres trzech miesięcy. Za oszustwo grozi mu teraz kara do 8 lat pozbawienia wolności.

Policjanci przypominają: pracownik banku nie zadzwoni do klienta, aby nakazać mu wypłatę pieniędzy, przekazanie gotówki obcej osobie czy wpłatę środków do bitomatu w celu ich „zabezpieczenia”.

  •  Nie daj się wciągnąć w rozmowę!
  • Nie podawaj kodów autoryzacyjnych, danych do logowania ani innych poufnych informacji.
  • Nie instaluj aplikacji wskazywanych przez rozmówcę.
  • Nie wykonuj operacji finansowych pod presją czasu.
  • Telefon od „pracownika banku” i informacja o zagrożonych pieniądzach? Przerwij rozmowę. Samodzielnie skontaktuj się z bankiem, korzystając z oficjalnego numeru.

Pamiętaj – pieniądze można zabezpieczyć, odkładając telefon. Nie przekazując ich oszustowi.

(KWP w Poznaniu / mw)

Powrót na górę strony