Aktualności

Niebieski mundur, wielkie serce. Pułtuski policjant dał komuś drugą szansę na życie!

Data publikacji 13.10.2026

13 października obchodzimy Ogólnopolski Dzień Dawcy Szpiku. To wyjątkowa data w kalendarzu, ale dla policjantów z Komendy Powiatowej Policji w Pułtusku ma ona w tym roku szczególne, niezwykle emocjonalne znaczenie. W pułtuskiej jednostce służy wielu funkcjonariuszy, którzy na co dzień chronią bezpieczeństwo mieszkańców, a po godzinach – bez wahania decydują się nieść pomoc w najbardziej humanitarny sposób. Są zarejestrowani w bazie Fundacji DKMS jako potencjalni dawcy szpiku.

Większość wciąż czeka na ten jeden, najważniejszy telefon, aż w systemie zaświeci się zielone światło oznaczające, że gdzieś na świecie żyje ich „genetyczny bliźniak” - osoba, dla której są jedyną szansą na wygranie walki z nowotworem krwi. Jeden z pułtuskich mundurowych ten telefon już odebrał. I zrobił coś, co na zawsze zmieniło czyjeś życie.

Procedura ruszyła kilkanaście miesięcy temu. Diagnoza u nieznajomego pacjenta, szybkie przeszukanie bazy i nagle błysk, jest pełna zgodność tkankowa! Policjant z Pułtuska nie wahał się ani sekundy. Przeszedł szczegółowe badania, a następnie oddał swoje komórki macierzyste.

Reakcja policjanta nie mogła być inna - była to po prostu misja do wykonania. Misja ratowania ludzkiego życia.

Potem przyszedł czas wyczekiwania… Dawca wrócił do służby, założył mundur, patrolował ulice Pułtuska, ale w głowie wciąż miał jedną myśl: „Czy u mojego bliźniaka wszystko w porządku? Czy walka przyniosła skutek?”

Niedawno dotarła do niego najpiękniejsza z możliwych wiadomości. Oficjalne potwierdzenie, że szpik się przyjął, a organizm biorcy podjął walkę! Nowe komórki zaczęły prawidłowo pracować w ciele chorego człowieka.

Dla każdego funkcjonariusza hasło „pomagamy i chronimy” to fundament codziennej służby. Pułtuski policjant udowodnił, że pomagać można nie tylko w kasku i kamizelce kuloodpornej, ale też leżąc na fotelu donacyjnym w klinice.

Dzisiejszy Dzień Dawcy Szpiku to idealny moment, aby pójść w jego ślady, wejść na stronę Fundacji DKMS i zamówić bezpłatny pakiet startowy do domu.

Naszemu koledze i jego genetycznemu bliźniakowi życzymy mnóstwo zdrowia, a oczekującym na telefon – by do nich też kiedyś zadzwoniła fundacja.

(KWP w Radomiu / mw)

Powrót na górę strony