Policjanci interweniowali w sprawie samochodu, znaleźli zaniedbane zwierzęta
Interwencja policjantów dotyczyła odzyskania samochodu, a zakończyła się odnalezieniem zaniedbanych zwierząt. Na posesji nie było misek z wodą i jedzeniem. Dzięki funkcjonariuszom pod opiekę fundacji trafiło 6 szczeniaków, dwa dorosłe psy i dwoje kociąt. Teraz policjanci ustalają zakres odpowiedzialności właścicieli.
O pomoc policjantów poprosił mężczyzna, który nie mógł odebrać swojego auta po zdarzeniu drogowym. Zgłaszający powiedział, że jego ojciec wraz ze znajomym kilka dni wcześniej rozbili jego samochód. Pojazd został zholowany na posesję kolegi ojca w gminie Zawady. Mimo, że zgłaszający był jego właścicielem, znajomy ojca nie chciał samochodu oddać, bo jak twierdził, to właśnie on zapłacił za lawetę, żeby przywieźć to auto na swoją posesję.
Na miejsce pojechali policjanci z białostockiej patrolówki, wyjaśnili całą sytuację, a zgłaszający odzyskał pojazd. Wówczas mundurowi zauważyli chodzące po posesji szczeniaki, których wygląd ich zaniepokoił. Psiaki słaniały się na nogach i były osłabione. W takim samym stanie znajdowały się również kocięta. Nigdzie nie było misek z wodą, ani z jedzeniem. 75-letni właściciel posesji tłumaczył, że go to nie obchodzi, bo nie ma za co karmić zwierząt. Żona mężczyzny przyznała, że zajmuje się tylko i wyłącznie swoimi dwoma psami, a reszta zwierząt ją nie interesuje, bo nie jest ich właścicielką.
To nie jedyne zwierzęta, jakie policjanci odnaleźli na posesji. Były tam między innymi kaczki, kury, po posesji chodziła świnia, a w zagrodzie zamknięta była sarna.
O całej sytuacji policjanci poinformowali dyżurnego z łapskiego komisariatu. Na miejsce przyjechał też pracownik fundacji, który zabrał 6 szczeniaków, dwa dorosłe psy i dwoje kociąt. Informacje o tym, co zastali policjanci na posesji trafiły też do powiatowego lekarza weterynarii i pracownika urzędu gminy.
Teraz policjanci ustalają zakres odpowiedzialności właścicieli posesji. Od opinii biegłego z zakresu weterynarii będzie zależało, czy małżeństwo usłyszy zarzuty. Za znęcanie nad zwierzętami grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności, natomiast za znęcanie ze szczególnym okrucieństwem kara do 5 lat.
(KWP w Białymstoku / agl)
