Aktualności

Miał zarobić na inwestycjach, a stracił blisko 110 tys zł. Uwaga na fałszywych analityków finansowych

Data publikacji 16.10.2026

Obietnice szybkiego i pewnego zysku, profesjonalnie wyglądająca platforma inwestycyjna i regularny kontakt z rzekomymi ekspertami. Tak miała wyglądać droga do pomnożenia oszczędności 67-letniego mężczyzny. Zamiast spodziewanych zysków pojawiły się kolejne żądania wpłat, problemy z wypłatą pieniędzy i ogromna strata finansowa. Mieszkaniec Świdnicy, który uwierzył w wiarygodnie przedstawioną ofertę inwestycyjną, stracił blisko 110 tysięcy złotych. Policja apeluje o ostrożność i przypomina: zanim powierzysz komuś swoje pieniądze, dokładnie sprawdź, komu je przekazujesz!

Do zdarzenia doszło w związku z ofertą inwestycyjną, którą 67-latek zainteresował się w lipcu 2026 roku. Mieszkaniec Świdnicy pozostawił swoje dane kontaktowe, a wkrótce skontaktowała się z nim osoba podająca się za analityka finansowego. Rozmówca zachęcał go do inwestowania w akcje, obligacje i waluty, przekonując, że może w ten sposób pomnożyć swoje oszczędności.

Na początku 67-latek wpłacił tysiąc złotych. Następnie założono mu konto na platformie inwestycyjnej, gdzie mógł obserwować prezentowane zyski. Regularny kontakt z rzekomym analitykiem oraz przekazywane przez niego wskazówki miały budować zaufanie mężczyzny i skłaniać go do kolejnych wpłat. Z czasem przekazywane kwoty stawały się coraz wyższe. Dane rachunków, na które należało przelewać pieniądze, otrzymywał od kobiety przedstawiającej się jako księgowa firmy.

W dalszej kolejności mężczyzna został nakłoniony do założenia konta w zagranicznej aplikacji finansowej. Zasilił je dwoma przelewami na łączną kwotę blisko 30 tysięcy złotych. Pieniądze miały pokryć między innymi opłaty związane z prowadzoną inwestycją. Założył również portfel kryptowalutowy i realizował kolejne transfery na wskazane rachunki, wierząc, że inwestowane środki przyniosą mu zysk.

Sytuacja zmieniła się kilka dni temu, gdy podczas próby przetransferowania pieniędzy pojawił się komunikat o błędzie i nieprawidłowo wybranej sieci. Mężczyzna próbował uzyskać pomoc, jednak zamiast odzyskać dostęp do środków, usłyszał, że konieczna jest kolejna, znaczna wpłata, która rzekomo miała odblokować konto.

Dopiero po konsultacji z członkiem rodziny 67-latek zorientował się, że padł ofiarą oszustwa. Jak wynika z akt sprawy mieszkaniec Świdnicy stracił 110 tysięcy złotych.

Jak nie paść ofiarą oszustwa internetowego?

Policjanci apelują o rozwagę i przypominają, że oszuści coraz częściej wykorzystują internetowe reklamy inwestycyjne, fałszywe platformy oraz osoby podszywające się pod analityków i doradców finansowych. Ich działania są często dobrze zaplanowane, a celem jest zdobycie zaufania ofiary i nakłonienie jej do przekazania jak największej ilości pieniędzy.

Pamiętaj o kilku podstawowych zasadach bezpieczeństwa:

  • Nie wierz w gwarantowane zyski. Obietnice szybkiego, wysokiego i pozbawionego ryzyka zarobku powinny wzbudzić Twoją czujność.
  • Sprawdzaj firmę, zanim zainwestujesz. Zweryfikuj jej dane, wiarygodność oraz uprawnienia do świadczenia usług finansowych. Sprawdź również ostrzeżenia publikowane przez Komisję Nadzoru Finansowego. Nie podejmuj decyzji pod presją czasu. Oszuści często przekonują, że trzeba działać natychmiast, aby nie stracić wyjątkowej okazji.
  • Nie instaluj nieznanych aplikacji na polecenie rozmówcy. Nie udostępniaj nikomu haseł, kodów autoryzacyjnych ani dostępu do bankowości elektronicznej.
  • Uważaj na dodatkowe opłaty. Żądanie kolejnych przelewów w celu odblokowania konta, wypłaty zysków lub odzyskania pieniędzy może być elementem oszustwa.
  • Nie przelewaj pieniędzy na przypadkowe rachunki ani portfele kryptowalutowe. Zawsze dokładnie sprawdzaj odbiorcę i cel transakcji.
  • Konsultuj podejrzane oferty z bliskimi. Rozmowa z zaufaną osobą może pomóc dostrzec sygnały ostrzegawcze, które łatwo przeoczyć pod wpływem emocji.

Czy wiesz co zrobić kiedy podejrzewasz oszustwo?

Jeżeli podejrzewasz, że padłeś ofiarą oszustwa inwestycyjnego, nie przekazuj kolejnych pieniędzy. Nie ulegaj namowom osób obiecujących odzyskanie utraconych środków za dodatkową opłatą. Jak najszybciej skontaktuj się ze swoim bankiem, aby sprawdzić możliwość zablokowania transakcji, zabezpiecz korespondencję, potwierdzenia przelewów i inne dowody, a następnie zgłoś sprawę Policji.

Pamiętaj: nie każda oferta, która wygląda profesjonalnie, jest uczciwa, a prezentowane na ekranie zyski nie muszą oznaczać, że Twoje pieniądze rzeczywiście istnieją lub są bezpieczne. Nie pozwól, by obietnica łatwego zarobku pozbawiła Cię oszczędności.

(KWP we Wrocławiu / agl)

Powrót na górę strony